Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Niezależne podsumowanie 2009 roku

mentat

:: mentat ::

Niezależne podsumowanie 2009 roku

Polityka
Tradycyjnie USA i Izrael najeżdżali i atakowali wszystko co się da, od stycznia po grudzień. Żydzi kontynuowali Masakrę Gazy (zwaną na Zachodzie Operacją Płynny Ołów), zabijając ponad 1350 osób, głównie cywilów. Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała Rezolucję 1860 potępiającą atak Izraela i nakazującą mu natychmiastowe wycofanie się – wyjątkowo USA (stały członek Rady) nie dało weta (jak zawsze przy uchwalaniu rezolucji potępiających Izrael) a jedynie wstrzymało się od głosu. Izrael ogłosił że Rezolucja jest „niewykonalna” i przez kolejny tydzień prowadził ofensywę. Następnie Żydzi odgrodzili Strefę Gazy uniemożliwiając zarówno wyjście z niej jak i dostarczanie do niej pomocy humanitarnej. Prokuratorzy z Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze próbowali oskarżyć dowódców izraelskich o zbrodnie wojenne, jednak rząd Izraela uniemożliwił to poprzez utajnienie nazwisk żołnierzy. Następnie Izrael rozpoczął budowanie kolejnych swoich osiedli na terenach arabskich, z których ONZ nakazało mu natychmiastowe wycofanie wiele lat temu (łącznie Izrael łamie najwięcej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ spośród wszystkich krajów Ziemi, bowiem aż 68, jednak nie ponosi tego jakichkolwiek skutków gdyż wszelkie rezolucje mające go za to ukarać wetuje USA).

Po obaleniu rządu Somalii przez USA w 1993 r. (Operacja w Mogadiszu) i destabilizacji politycznej w tamtym rejonie poprzez akcje Marins i CIA, porwania statków przez piratów somalijskich przybrały na sile. W 2009 r. wysłano przeciw nim floty NATO i UE, które nie odniosły żadnych sukcesów (Operacja Atlanta).

W USA nowym 44. prezydentem został synkretyczny genetycznie i kulturowo negroid Barack Obama (a jego imię czterdzieści i cztery – jak pisał wieszcz). Obiecał zwolnienia podatkowe i zwiększenia kredytów (czyli to co Amerykanie lubią najbardziej), zlikwidowanie Rady Rosja – NATO, zablokowanie Rosji możliwości wejścia do WTO i likwidację sprzecznego z prawem międzynarodowym więzienia w Guantanamo. Więzienia nie zlikwidował, zwiększył liczbę żołnierzy okupujących Afganistan o 50 tys., zmienił hasło „wojna z terroryzmem” na „zagraniczne operacje kryzysowe” i dostał pokojową Nagrodę Nobla. W swoim przemówieniu podczas jej odbierania dosłownie cytował wystąpienia Duce, Hitlera czy Goebbelsa, rzucając hasła typu „pokój wymaga ofiar”. W Afganistanie odbyły się wybory prezydenckie, wygrał – oczywiście – pajacyk promowany przez USA Hamid Karzaj, osadzony na tym stanowisku siłą przez Amerykanów w 2004 r. Oczywiście zachodnie media całkowicie pomijają jego sposób rządzenia, jak np. wydanie ustawy, że mąż może więzić i głodzić żonę jeśli ta odmówi mu współżycia seksualnego – toż to typowy akt prawny promujący prawa człowieka. USA zaczęło się czepiać Iranu, jako kolejnego kraju z obfitymi zasobami ropy naftowej, który można by zaatakować i sobie podporządkować (zresztą CIA już w 1953 r. obaliła demokratycznie wybranego prezydenta Iranu dr Mohammada Mosaddeka i zadbała by nowe proamerykańskie władze skazały go za „zdradę stanu”). Władze USA zarzucają Iranowi, że nielegalnie tworzy wojskową technologię atomową oraz wspiera terroryzm. Iran zaś wpuszcza inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej gdzie i kiedy oni chcą, co owocuje kolejnymi pochlebnymi dla Iranu raportami tejże agencji. Problem polega na tym, że wystąpień władz Iranu podczas których powołują się na konkretne raporty oraz wystąpień samych inspektorów MAEA się w mediach na Zachodzie nie emituje, lecz zamiast tego emituje się ogólnikowe - nie wsparte żadnymi dokumentami prawnymi – oskarżenia zachodnich polityków względem Iranu. Analogicznie jest w kwestii wspierania terroryzmu przez Iran – wszyscy schwytani zamachowcy islamscy nie mają nic wspólnego z Iranem, za to najczęściej są z Arabii Saudyjskiej, czyli z kraju sojuszniczego USA, gdzie bazy wojskowe USA stoją od dziesiątek lat (sam Osama ibn Laden jest z Arabii Saudyjskiej, gdzie był milionerem, zanim nie wyjechał, rezygnując z bogactwa aby ryzykować własne życie w walce przeciwko najeźdźcom). W ostatnich miesiącach CIA zintensyfikowała swoje działania w Iranie, infiltrując inspektorów MAEA, porywając fizyka irańskiego oraz przedstawiając fałszywe dokumenty jako potwierdzenie zbrodniczych knowań Iranu. Jako że nikt nie poniósł kary za sfałszowanie dokumentów w kwestii posiadania broni masowej zagłady przez Irak Saddama ibn Husajna al Takriti oraz w kwestii wspierania przez niego terroryzmu, można oczekiwać że USA podejmie analogiczne działania względem Iranu. Zresztą największy pupil USA, czyli Izrael, otrzymał broń atomową właśnie od USA, co było złamaniem najważniejszych międzynarodowych aktów prawnych, gdyż prócz tego że Izrael nigdy nie podpisał dokumentów MAEA i nigdy nie wpuścił do siebie inspektorów tej agencji, to jeszcze jest najgroźniejszym państwem na Bliskim Wschodzie, gdyż rozpętał najwięcej wojen w tamtym rejonie (8 razy zaatakował kraje arabskie i cały czas okupuje ziemie z których dziesiątki lat temu ONZ nakazało mu „natychmiastowe wycofanie”).

W Wenezueli CIA znowu próbowało odsunąć od władzy prezydenta Hugo Chaveza (w 2002 r. CIA zainicjowało zamach stanu, lecz po dobie Chavez wrócił do władzy gdyż domagali się tego obywatele organizując masowe demonstracje na ulicach). W 2009 r. referendum wykazało że obywatele pragną by Chavez był prezydentem kolejną kadencję (wprowadzając socjalizm diametralnie przyspieszył rozwój kraju oraz poprawił sytuację ludzi niezamożnych). Kolumbia (która w 2009 r. podpisała umowy na stacjonowanie w niej baz USA) ujawniła zapisy cyfrowe z których wynikało, że Chavez sponsoruje terroryzm. Weryfikacja tego zdarzenia przez Organizację Państw Amerykańskich wykazała, że Kolumbijczycy kłamali, zgodnie z rozkazami z USA. Po zwycięstwach Chavez przemówił: „W 2012 roku będą wybory. Jeśli Bóg nie postanowi inaczej i jeśli lud nie zadecyduje inaczej, ten oto żołnierz znów będzie kandydatem!”. Nie umiejąc tknąć Chaveza, USA zajęło się jego przyjacielem – prezydentem Hondurasu Manuelem Zelayem, także wprowadzającym socjalizm i odnoszącym sukcesy gospodarcze. W 2008 r. USA wstrzymało import owoców z Hondurasu, racjonalizując że zawierają one bakterie salmonelli (które to mogą występować jedynie w mięsie, jajach, mleku i ich przetworach). W odpowiedzi na embargo Zelaya wystąpił w telewizji, zjadając surowe owoce „na żywo” i zarzucając USA, że kłamią oraz mszczą się za jego współpracę z Chavezem. Gdy Zelaya chciał dołączyć swój kraj do Boliwariańskiej Alternatywy dla Ameryki (alternatywnego porozumienia gospodarczego względem Strefy Wolnego Handlu Obu Ameryk, stworzonej i kontrolowanej przez USA), CIA dokonała przeciw niemu zamachu stanu. W czerwcu 2009 r. został aresztowany i oskarżony o „zdradę stanu” (analogicznie jak wszyscy politycy obaleni przez CIA, którym udaje się przeżyć zamach). Wszystkie organizacje międzynarodowe potępiły zamach stanu na Zelayę i dla obserwatorów stało się jasne, że USA próbuje podporządkować sobie również Amerykę Południową. USA osadziło swoje dodatkowe oddziały w Kolumbii oraz na wyspach Ameryki Południowej, amerykańskie samoloty zaczęły naruszać przestrzeń powietrzną Wenezueli, itd. Chevez stwierdził: „Jest to częścią szerzej zakrojonego planu, zgodnie z którym Waszyngton chce obalić rządy lewicowych państw Ameryki Łacińskiej”, a Fidel Castro potwierdził: „Przyjazny uśmiech i afroamerykańskie oblicze prezydenta USA Baracka Obamy skrywają prawdziwe, złowrogie zamiary Waszyngtonu wobec Ameryki Łacińskiej”. Międzynarodowe organizacje humanitarne potwierdziły, że – wbrew oświadczeniom polityków - w krajach Europy Środkowowschodniej (m.in. w Polsce) mieściły się tajne bazy CIA, w których torturowano jeńców, a sąd włoski skazał zaocznie 22 agentów CIA i pilota sił powietrznych USA za porwanie muzułmańskiego duchownego (USA oczywiście nie wydało swoich przestępców i nie zastosowało się do wyroku sądu).

W USA wybuchł wielki kryzys ekonomiczny, dokładnie tak jak przewidział to dr Karol Marks ponad 100 lat temu (nie tak jak przeczytał to w prognozach ekonomicznych tokarz Krzysztof Jackowski miesiąc wcześniej). Polski kryzys nie dotknął, głównie dlatego że nie wprowadzono jeszcze chwiejnej waluty euro, ale na nieszczęście ma się to szybko zmienić. Z USA kryzys rozprzestrzenił się na inne kraje Zachodu, które – wbrew wyznawanej doktrynie kapitalizmu – zaczęły socjalistycznie rozdawać państwowe pieniądze plajtującym przedsiębiorstwom i osobom prywatnym – dokładnie tak, jak przewidział to Marks. Dług publiczny w USA osiągnął taką wartość, że opatentowano nowy kalkulator aby się pomieściły wszystkie jego cyfry. W Ameryce drastycznie wzrosło bezrobocie oraz ekonomiczna mediana – tzn. jeszcze więcej ludzi zbiedniało i jeszcze większa ilość dóbr trafiła do jeszcze mniejszej ilości bogaczy (zawsze w USA wskaźnik PKB nie był odzwierciedleniem średniej zamożności obywateli, gdyż zdecydowana większość z nich żyła na skraju nędzy a coraz bardziej bogaciła się tylko nieliczna garstka bogaczy).

W wielu krajach zwyciężyły w wyborach partie prosocjalistyczne czy prokomunistyczne, wykorzystując rozczarowanie zakłamaną demokracją i niesprawiedliwym kapitalizmem, np. w Norwegii – Norweska Partia Pracy, w Portugalii – Partia Socjaldemokratyczna.

Tuż po śmierci ostatniego spowiednika Jana Pawła II, Benedykt XVI (który młodość spędził walcząc w Wehrmachcie) wydał dekret o heroiczności cnót swego poprzednika i Piusa XII, który popierał hitlerowców, urządzając dla nich msze i świecąc ich broń. Jedynie Żydzi (bo im wszystko uchodzi płazem) zdecydowali się skrytykować wyniesienie na piedestał moralny papieża, który pochwalał agresję III Rzeszy. Dzięki działaniu policji i mediów, udało się ujawnić - tuszowane przez Kościół przez dziesięciolecia - masowe przypadki molestowania, gwałcenia i bicia dzieci przez księży oraz zakonnice. M.in. wyszło na jaw, że w Irlandii w archidiecezji w Dublinie (jednej z wielu) przynajmniej 46 księży przez dziesiątki lat wykorzystywało seksualnie przynajmniej kilkaset dzieci, i że władze kościelne doskonale o tym wiedziały, jednak nie ujawniały tego aby nie obniżać autorytetu Kościoła. Dzięki nagraniom z telefonów komórkowych ujawniono że m.in. w Polsce w Studzieniczej Siostry Franciszkanki biją i znęcają się nad upośledzonymi dziećmi, którymi oficjalnie się opiekują w Domu Pomocy Społecznej. Kościół najpierw zaprzeczył, a następnie – widząc że dowody są nie do podważenia – wyraził „głębokie ubolewanie” nad tym faktem. Chrześcijanie szwajcarscy w referendum uchwalili zakaz budowania minaretów przy meczetach (czyli wież przy świątyniach islamskich), „gdyż stanowią wyraźny symbol terroryzmu”. Za to wszystkie państwa europejskie zignorowały zakaz wieszania krzyży w szkołach publicznych, jeśli uczniowie bądź ich rodzice sobie tego nie życzą, wydany przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Polski sejm poszedł w tej kwestii – jak zwykle – drogą absurdu, wydając Uchwałę o ochronie wolności wyznania, która jest wewnętrznie sprzeczna gdyż promuje krzyż oraz sprzeczna z Konstytucją, Kratą Praw Człowieka, Konkordatem i wyrokiem Trybunału w Strasburgu. Na dodatek, tego roku ksiądz Tadeusz Rydzyk obronił swój doktorat na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, napisany o sobie samym (o sukcesie własnej rozgłośni radiowej) – wbrew wszelkim zasadom naukowości, wszystkich 11 członków komisji egzaminacyjnej było za przyznaniem mu tytułu doktora.

W Unii Europejskiej został ratyfikowany i zaczął obowiązywać Traktat Lizboński (Traktat z Lizbony zmieniający Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską). Jeszcze bardziej: wypaczył prawo obowiązujące na kontynencie, przyhamował rozwój państw i ograniczył wolność obywateli. Państwa członkowskie UE straciły suwerenność na rzecz przekształcenia UE (jako umowy międzynarodowej) w osobowość prawą oraz przez wprowadzenie zasady że prawo unijne jest ważniejsze niż konstytucyjne i przez ograniczenie liczby komisarzy unijnych, tak aby 1/3 państw członkowskich nie miała w Unii swojego komisarza. Dodatkowo zatwierdzono, że od 2014 r. do wydania decyzji przez UE nie będzie potrzebna zgoda wszystkich państw członkowskich, a jedynie wola większości. Zwiększono liczbę obywateli koniecznych do tego, aby mogli oni wystąpić z inicjatywą ustawodawczą do miliona – czyli aby w UE cokolwiek zmienić potrzeba teraz zebrać milion podpisów. Wprowadzono Kartę Praw Podstawowych, która np. zakazuje kary śmierci i wysyłania więźniów do pracy (gdy utrzymanie więźnia to 2300 zł miesięcznie) oraz sądzenia drugi raz za to samo (nawet jak po wyroku uniewinniającym odnajdzie się dowody zbrodni - ne bis in idem procedatur); zakazuje kapitalistycznego kontrolowanego handlu narządami, klonowania i udoskonalania genotypu ludzi, co jest w sprzeczności z innym punktem o wolności badań naukowych, co zatamuje rozwój nauki w Europie, i ponadto co może doprowadzić do braków w bankach krwi, narządów i komórek rozrodczych; nakazuje równość wszystkich, ofiar ze zbrodniarzami, idiotów z geniuszami, i sprzecznie z tym: „specyficzne korzyści dla płci niedostatecznie reprezentowanych” (czyli równiejszą równość – jak w „Folwarku zwierzęcym” - dla kobiet i homoseksualistów); na końcu Karta wprowadza zakaz interpretowania jej mętnych i wieloznacznych praw. Traktat Lizboński wprowadzono wszędzie wbrew woli społeczeństwa, czyli klasycznie jak na demokrację przystało. Jedynie w Irlandii rząd nie zadecydował sam, a poddał ratyfikację Traktatu pod głosowanie w ogólnonarodowym referendum, i oczywiście obywatele opowiedzieli się przeciw niemu. Wówczas uruchomiono ogromy przemysł marketingowy (za pieniądze podatników UE), który w kilka miesięcy przekonał ludność że Traktat jest dobry, urządzono nowe referendum i Traktat przyjęto. Analogicznie miała się kwestia wstąpienia Polski do Unii – 85 proc. obywateli było przeciw, uruchomiono gigantyczny marketing (za nasze pieniądze), kłamliwe reklamy przekonały społeczeństwo do tego że UE jest dobra, i Rzeczpospolita wstąpiła do Unii. Dzięki tej decyzji splajtowały polskie stocznie, kopalnie i zakłady przemysłowe, zubożali rybacy, rolnicy, itd. dzięki licznym limitom, zakazom oraz normom (np. Unia narzuciła Polsce taki limit na mleko, że nie pokrywa on nawet krajowego zapotrzebowania, i trzeba kupować droższe od bogatych państw które w Unii rządzą). Oczywiście rządzący Polską jednogłośnie chwalili się aktywacją Traktatu Lizbońskiego – m.in. Tusk, Kaczyński i Kwaśniewski nazwali to wydarzenie „wielkim sukcesem” (mimo że ludzie w wielu krajach protestowali na ulicach, powołując się na fakt sprzeczności Traktatu z konstytucjami, np. w Wielkiej Brytanii, Słowacji czy Austrii).

W Polsce tradycyjnie potworzono nowe sejmowe komisje śledcze, które znowu zaimponowały kreatywnością w dziedzinie absurdów, tym razem poprzez przesłuchiwanie samych siebie i wydawanie wyroków o samych sobie. W poznańskim zoo pojawił się problem dla PiS – słoń Ninio, który nie miał ochoty na seks – radny Michał Grześ tak przemawiał w tej drażliwej sprawie: „Nie po to wydawaliśmy 37 mln zł na największą w Europie słoniarnię, aby mieszkał w niej słoń gej. Mieliśmy mieć stado słoni, a skoro Ninio woli kolegów od koleżanek, to w jaki sposób spłodzi potomstwo? Jak takie zachowanie wytłumaczą rodzice swoim dzieciom?! Obawiam się też, że niewyżyty słoń może stanowić zagrożenie!” (gwoli ścisłości należy wyjaśnić, że Ninio nie osiągnął dojrzałości seksualnej i dlatego nie interesuje się seksem). Rząd Polski zaprosił wojska USA do stacjonowania w Polsce, podpisał niekorzystne i sprzeczne z Konstytucją umowy, i wbrew opinii polskiego społeczeństwa, od marca w Polsce stanie amerykańska baza (jako wydzielony z kraju region autonomiczny). Podczas gdy wszędzie indziej rządy próbują wyrzucić ze swoich terenów bazy USA – np. w Kirgistanie czy Japonii (ponad 21 tys. Japończyków protestowało przeciwko istnieniu bazy na Okinawie, jednak USA nie ma jej gdzie przenieść bo gubernator zależnej od USA wyspy Guam także sprzeciwia się jej umieszczeniu na swoim terenie).

Tusk spełnił kolejną (po wycofaniu wojsk z Iraku) przedwyborczą obietnicę - Rzeczpospolita rozpoczęła uzawodowienie armii – zakończono obowiązkowe pobory do wojskowej służby zasadniczej. Po zlikwidowanych jednostkach wojskowych zostało ponad 100 kościołów garnizonowych, które cały czas utrzymywane są za pieniądze MON, czyli za nasze podatki, choć dla żołnierzy nie odprawia się tam ani jednej mszy. Obecnie posada kapelana wojskowego w takim kościele jest najbardziej atrakcyjną fuchą w Polsce.

Za to w ramach (oficjalnie) oszczędności, Polska wycofała swoich żołnierzy z prestiżowych misji pokojowych ONZ – ze Wzgórz Golan, Libanu i Czadu (gdzie uzyskiwała zwrot 60 proc. wydatków). No i zintensyfikowała swoje działania wojskowe podległe już nie pokojowemu i ogólnoziemskiemu ONZ ale interesom USA, np. wysyłając kolejne oddziały do Afganistanu (gdzie nie ma misji ONZ ale jest misja samego NATO, i gdzie praktycznie nie ma zwrotu wydatków). Jak to bywa standardowo w demokracji, rząd polski uczynił to wbrew opinii zdecydowanej większości obywateli – gdyż (wg różnych sondaży) 70-90 proc. Polaków było przeciw stacjonowaniu w Afganistanie. W wyniku tej polityki w 2009 r. zginęły tysiące afgańskich cywilów, a tamtejsi partyzanci zabili 8 polskich okupantów.

Sprawa mordu w afgańskim Nanghar Kel, kiedy polscy żołnierze pozabijali cywilów, została wyciszona – sprawców pozwalniano do domów, pokasowano strony opisujące mord w Internecie.

Rząd polski uroczyście ogłosił że w styczniu 2010 r. zacznie uzbrajać myśliwce F-16, kupione od USA 4 lata temu (przez te lata 48 maszyn – po 18 mln dolarów - było bezużytecznych).

Kataklizmy i katastrofy
W lutym amerykański satelita Iridium 33 wleciał nad Syberię i zderzył się z rosyjskim satelitą Kosmos 2251 – było to pierwsze w historii zderzenie sztucznych satelitów Ziemi. Kosmos od lat nie działał a Amerykanom z National Geographic wysiadły w tundrze komórki. Jak co roku woda zalała Europę, bo Unia Europejska wyznaczyła obszary Natura 2000 (w Polsce to 11 proc. powierzchni), na których nie wolno prowadzić prac irygacyjnych, sadzić, osuszać, obudowywać i zmieniać koryt wodnych czy budować wałów przeciwpowodziowych. W środkowej Italii zginęło ponad 290 osób w wyniku trzęsienia ziemi. Na Sumatrze ponad 1100, na Samoa ponad 113. W Iranie miała miejsce katastrofa samolotu, w której zginęło 168 osób. W Rosji w nocnym klubie w Permie spłonęło ponad 100 osób. W Sajanogorsku, na ekologicznej Syberii eksplodowała ekologiczna elektrownia rzeczna, zabijając ponad 70 osób (czyli więcej niż elektrownia atomowa w Czarnobylu). Pojawił się nieszkodliwy wirus A-H1N1 i media tak go zdemonizowały że w krajach Zachodu wybuchła panika (bo idioci z WHO aby wyłudzić fundusze wykreślili z definicji pandemii zjadliwość, przez co byle katar – jako choroba występująca na kilku kontynentach – zaczął spełniać wyznaczniki pandemii). W kwietniu spłonął hotel socjalny w Kamieniu Pomorskim, zginęło tam 23 pracowników Nafty, bezrobotnych i bezdomnych (których przeniesiono tam po wyeksmitowaniu z mieszkań za które nie płacili czynszu lub w efekcie dewastacji mienia). Tak dużą liczbę ofiar w tak niskim budynku (tylko 2 piętra) wyjaśnić można jedynie faktem, że mieszkańcy mieli w domu zgromadzone duże ilości spirytusu i napojów spirytusowych a znaczna część z nich była w stanie odurzenia alkoholowego. Na cześć tych zmarłych robotników oraz bezrobotnych prezydent Kaczyński zarządził kolejną żałobę narodową, oddając cześć pamięci ich bohaterskich, patriotycznych i społecznych czynów. W ten sposób dowiedzieliśmy się że Polska jest obecnie w najtragiczniejszym okresie swojej historii – przez cały okres II Rzeczpospolitej, okupacji i Polski Ludowej mieliśmy 9 żałób (przez 73 lata), po upadku komunizmu w III Rzeczpospolitej żałób było już 12 (w ciągu 18 lat), a od kiedy prezydentem jest Kaczyński żałoba przypada średnio co pół roku.

Literatura
W literaturze nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego. Nagrody jak zwykle podostawali konformistyczni plagiatorzy i synkretyści, pozbawieni kreatywności. Dobitnym przykładem jest tutaj Nagroda Literacka im. Józefa Mackiewicza dla Bronisława Wildsteina. Nagroda ta została stworzona w 2002 r. na cześć antyrosyjskiego i antysocjalistycznego publicysty, który walczył pod dowództwem ostatniego w Polsce dyktatora J. Piłsudskiego a potem współpracował z III Rzeszą, co zaowocowało ściganiem go przez AK oraz władze Litwy, Polski Ludowej i ZSSR. Mackiewicz uciekł na Zachód i tam Kongres USA nadał mu funkcję eksperta od zbrodni dyktatorów komunistycznych. Laureat Wildstein, który nie umie skonstruować logicznie trzech zdań pod rząd, spędził swe życie analogicznie. Populistyczny tendencyjny publicysta, wydalony za niegodne zachowanie z trzech szkół, który nawet nie potrafił skończyć studiów filologicznych, również uciekł na Zachód. Tam rozpoczął „karierę” dziennikarską pod opieką i za pieniądze USA, np. w Radiu Wolna Europa założonym, kontrolowanym i sponsorowanym przez Kongres Stanów Zjednoczonych. Po upadku w Polsce komunizmu wrócił jako triumfator, został członkiem trzech lóż masońskich, ukradł i rozpowszechnił listę infiltrowanych przez SB z IPNu (tzw. lista Wildsteina), a potem PIS uczyniło go Prezesem TVP i Kaczyński nagrodził Krzyżem Odrodzenia Polski. Z powodu swojego niegodnego zachowania został wyrzucony z „Rzeczpospolitej”, odwołany z Zarządu TVP, oskarżony przez Daniela Olbrychskiego o donosicielstwo i przegrał proces sądowy z prof. Zdzisławem Markiem, któremu zarzucił „skrywanie morderców”. Tegoroczną nagrodę – jak widać – dostał za poglądy a nie osiągnięcia, za bezkompromisowe i bezrefleksyjne propagowanie haseł typu: komunizm zły, Rosja zła – USA i Izrael dobre (bo nie dość że nie ma talentu literackiego, co i mnie można zarzucić, to i jest oszołomem którego teksty stanowią racjonalizacje a nie dociekanie prawdy).

Telewizja
Zakończono emisję najdłuższego serialu w dziejach Ziemi – oczywiście amerykańskiego – „The Guiding Light”, opery mydlanej emitowanej od 1937 r. w radiu i od 1952 r. w telewizji. Serial w telewizji doszedł do 15 762 odcinków (oczywiście zaprzestano jego produkcji tylko z powodów finansowych – spadła oglądalność i dochody, bo wymarli sympatycy serii). Standardowym przykładem produkowanych na Zachodzie serii (seriali, programów) stała się denna „BrzydUla” - TVN zakończył emisję tego polskiego serialu, jednakże był on oparty o koncepcję „Brzyduli Betty” amerykańskiej, która to z kolei była plagiatem oryginalnej i odkrywczej „Brzyduli” z Kolumbii z 1999 r. Jak zwykle, Zachód okazał się i w tym roku niekreatywny, jadący na cudzych sprawdzonych pomysłach i w dodatku tak je modyfikujący, że wychodziły beznadziejne artystycznie produkty.

Film
W filmie rok 2009 to kolejny rok tragedii intelektualnej i artystycznej. Wysokonakładowe i bezmyślne komercyjne szmiry jak kolejny: Harry Potter, X-Men, Underworld, Star Trek, Terminator, Transformers, Epoka lodowcowa, Alvin, Piła i Piątek trzynastego. Tradycyjnie: bezmyślni, zaćpani i posuwający wszystko co się nada aktorzy (którzy nie pełnią roli ambitniejszej od kukiełki) pozostają idolami oraz autorytetami moralnymi i intelektualnymi, a np. o scenarzystach się zapomina. W Szwajcarii zatrzymano reżysera Romana Polańskiego, za zgwałcenie 13-latki w USA w 1978 r. Polański przyznał się wówczas do winy aby uzyskać zwolnienie z aresztu, po czym uciekł z Ameryki licząc że jako VIP nie zostanie wydany przez żaden inny kraj który z USA ma umowę o ekstradycji. Na całej Ziemi, zaś najliczniej w Polsce, odezwały się gromkie głosy protestu przeciwko „zdradzieckiemu” aresztowaniu reżysera przez Szwajcarię – głosy te wołały, że ze względu na jego sławę, Polańskiego nie wolno aresztować i że jest niewinny (choć się przyznał, choć uciekł przed procesem). Nie licząc licznych remakeów, na uwagę z filmów 2009 r. zasługuje jedynie: „Dystrykt 9” (spośród filmów mi znanych, czyli głównie amerykańskich, bo tylko te są reklamowane w mojej ojczyźnie i te stanowią ponad 90 proc. w polskich kinach i telewizji). Reprezentatywnym gniotem tego roku jest „Avatar” Jamesa Camerona – budżet tego filmu jest na trzecim miejscu wśród budżetów filmowych wszech czasów. Ludzie odnajdują planetę zamieszkiwaną – oczywiście - przez humanoidy, wyruszają tam aby wydobywać surowce i – o zgroza - niszczyć nieskażoną przyrodę. Choć mamy XXII wiek i swobodnie latamy do innych systemów planetarnych, ludzie nie potrafią wyleczyć sparaliżowanego gostka, więc tworzą dla niego avatara – humanoida wyprodukowanego na zasadzie inżynierii genetycznej, który wygląda jak te obce humanoidy ale ma ludzkie geny i którym sparaliżowany steruje – uwaga – myślami. W końcu to o wiele prostsze niż połączyć przerwany rdzeń kręgowy. Kaleka oczywiście zakochuje się w ekologicznej obcej i przeciwstawia nieekologicznym ludziom. Słusznie portal BBC nazwał ten gniot „Tańczącym ze smurfami” (bo to plagiat „Tańczącego z wilkami”, z tym że tubylcy są niebiescy). Więc to kolejny rok jechania po modzie, picowania efektów wizualnych w beznadziejnie nudnych i absurdalnych opowieściach filmowych, których fabuły są na poziomie niskobudżetowych filmów porno.

Gry
Niestety w grach komputerowych sytuacja roku 2009 prezentuje się analogicznie jak w produkcjach filmowych – przeważają amerykańskie gnioty z odpicowaną grafiką, stanowiące lub kontynuacje lub kalki wcześniejszych pomysłów. Po prostu korporacjom chodzi tylko o zysk, więc nie zaryzykują wprowadzając coś nowego bo – a nuż - mogłoby się nie sprzedać. Ostatnim wydarzeniem które miało znaczenie w tej dziedzinie, było ukazanie się gry Mount & Blade, która w FPP połączyła RPG ze strategią w antylinearnej wiernej symulacji średniowiecza. No ale grę tą zrobili amatorzy z Turcji a nie jakaś zachodnia korporacja (i było to w 2005 r.).

Muzyka
W muzyce największym wydarzeniem – dzięki zachodnim mediom – stała się śmierć Michaela Jacksona, jedynej istoty która przerażała rodzinę Adamsów. Równie dobrze Jackson mógłby umrzeć dekadę wcześniej, gdyż pod koniec życia nie tworzył, tylko odgrzewał stare kawałki i się procesował oskarżany o liczne molestowania oraz czynności pedofilskie.

Nauka
W nauce wydarzyło się wiele, lecz się o tym nie pisze bo to nie jest widowiskowe (a przecież w kapitalizmie chodzi o oglądalność i poczytność, czyli o pieniądze). Odkryto kilkadziesiąt planet w układach pozasłonecznych – dziś już potwierdzono odkrycia ponad 400 planet pozasłonecznych w ponad 300 systemach gwiezdnych. M.in. odkryto najmniejszą planetę skalistą COROT 7-b, która obiega swoją gwiazdę po najmniejszej ze znanych nam orbit (0,017 j.a.) oraz oryginalną planetę WASP-17b, która obraca się w przeciwną stronę niż jej słońce i będąc dwukrotnie lżejszą od Jowisza ma dwa razy większą od niego średnicę. W tym roku NASA wyprowadziła na orbitę sondę Kepler, która swym blisko metrowym zwierciadłem będzie wyszukiwała kolejne nieznane nam planety, co powinno zaowocować odkryciem kolejnych ponad pół tysiąca takich obiektów w ciągu 4 lat. Europejska Agencja Kosmiczna wystrzeliła zaś teleskopy Herschel i Planck, badające ewolucję Wszechświata. Wahadłowce dostarczyły panele słoneczne na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Odkryto pokłady wody na Księżycu, na dnie krateru Cabeus (prawdopodobnie pochodzącą z komet i meteorytów). Oficjalnie potwierdzono odkrycie 112. pierwiastka i zaproponowano aby nazwać go kopernik (copernicium, Cn – to już 20-sty pierwiastek stworzony przez ludzkość). Wielki Zderzacz Hadronów w Genewie, o długości 27 km, najpierw naprawiono po zeszłorocznej awarii, następnie dzięki niemu zarejestrowano miony i ustanowiono rekord energii w zderzaczu wynoszący 1,18 TeV (teraelektronowoltów), a potem ptak upuścił kawałek bagietki do instalacji chłodzącej i znowu nastąpiła awaria poprzez przegrzanie nadprzewodzących magnesów. IPN opublikował wyniki badań dotyczące ofiar II wojny światowej – okazało się że naziści zabili ok. pół miliona mniej Polaków, niż podają podręczniki do historii – analogicznie powinno się zmodyfikować liczbę ofiar holokaustu, jednak tego nikt się nie podejmuje gdyż grozi to uwięzieniem w ramach paragrafu o „kłamstwie oświęcimskim”. W dziedzinie medycyny Nagrodę Nobla uzyskali E. Blackburn, C. Greider i J. Szostak za odkrycie funkcji telomerów oraz telomerazy – co powinno ukrócić durne powtarzanie wzniosłych i bezsensownych pytań o tajemnicę śmierci, typu czemu człowiek jest śmiertelny czy jaki sens ma śmierć, oraz doprowadzić do przedłużenia życia i sprawności dzięki inżynierii genetycznej. Prawdopodobnie jednak uczeni humanistyczni i kapłani dalej będą poszukiwać irracjonalnych odpowiedzi na te pytania gdyż odrzucą (jak zawsze) naukowe wyjaśnienie, a manipulacje genetyczne będą dostępne jedynie dla bardzo bogatych, co jeszcze bardziej podzieli ludzkość na tych lepszych i tych gorszych. Odkryto szczątki kopalne kilkudziesięciu nieznanych gatunków zwierząt, z czego dwa zasługują na szczególną uwagę. Jeden to hominid, który przypuszczalnie jest wczesnym przodkiem człowieka i może dać wiele wiedzy o ewolucji homo sapiens, jednakże badania są w trakcie, nazwa nieustalona, więc nie będę gdybał. Drugi to Titanoboa – olbrzymi wąż paleoceński, znaleziony w Ameryce Południowej, o długości ciała do 15 m i o grubości do 1 m. Ze znaleziska wynika że ówczesna temperatura w rejonie jego bytowania musiała być o przynajmniej 2-6 stopni wyższa. Powinno to dać pseudoekologom do myślenia, ale jak ich znam – nie da. Nie pomyślą, że aby on czy dinozaury mogły powstać potrzebny był silniejszy efekt cieplarniany niż dziś i wyższa temperatura niż przez nich prognozowana na koniec XXI wieku. W ich antropocentrycznych mózgach brak wyobraźni aby pojąć, że im wyższe stężenie dwutlenku węgla tym lepszy wzrost roślin które go przetwarzają w fotosyntezie na cukry (też ryżu i ziemniaków), im więcej roślin tym więcej i większe zwierzęta roślinożerne (też trzoda i bydło), a im one obfitsze tym dostatniej drapieżcom (też ludziom). Zresztą mało jaki pseudoekolog wie, że gdyby nie efekt cieplarniany, średnia temperatura na Ziemi wynosiłaby ok. minus 19 stopni Celsjusza i ludzkość (tak jak i większość innych gatunków) w ogóle nie miałaby szans na przetrwanie. I tak dochodzimy do Konferencji Klimatycznej w Kopenhadze. Zjechało się pełno polityków oraz dziennikarzy, którzy ich fotografowali, filmowali i przeprowadzali z nimi wywiady; jak zwykle najwięcej o obronie klimatu mówili Amerykanie – obywatele jedynego kraju który odmówił ratyfikacji Protokołu z Kioto, czyli jedynego który nie ograniczył emisji gazów cieplarnianych (bo takie złe kraje jak Rosja, Chiny, Korea czy Iran od dawna przestrzegają Protokołu). Przy okazji warto dodać, że to właśnie USA jest największym trucicielem środowiska spośród wszystkich krajów Ziemi. I jak zwykle politycy bełkotali, np. Al Gore – który próbował zdobyć prezydenturę w USA udając troskę o środowisko, m.in. wydając apokaliptyczny film „Niewygodna prawda”, składający się z samych kłamstw – na konferencji opowiadał o dramatycznym zagrożeniu klimatu powołując się na polskiego naukowca prof. Wiesława Masłowskiego. Gore powiedział w dramatycznym stylu bohaterów „Mody na sukces”, że „wg najbardziej szanowanych naukowców” czyli „Masłowskiego”, na 75 proc. stopnieje pokrywa lodowa na biegunie północnym w ciągu 7 lat. Jednak profesor nie wytrzymał i poinformował media że nigdy nic takiego nie mówił ani nie pisał i nic takiego nie wynika z żadnych znanych mu badań („Nie jestem w stanie powiedzieć, jak Gore doszedł do tych liczb...”). Cóż, jednak jak zwykle wypowiedź Gorea dotarła do całego „cywilizowanego” świata, a wypowiedź naukowca media przemilczały, bo ten pierwszy jest amerykańskim politykiem nagrodzonym Pokojową Nagrodą Nobla za przeciwdziałanie efektowi cieplarnianemu (który nikomu nie zagraża), a ten drugi tylko uczonym specjalistą z Polski. W trakcie ww Konferencji wyciekły też emaile z głównego instytutu badającego efekt cieplarniany na Ziemi, z Uniwersytetu Wschodniej Anglii, utrzymywanego przez ONZ w ramach walki ze zmianami klimatu. Wyszło na jaw, że uczeni manipulują danymi tak aby z nich wynikało że w ogóle globalne ocieplenie postępuje, oraz że sami są przekonani że nie ma takiego zjawiska. Sztab Gorea oświadczył że między nim a Masłowskim „nie ma już żadnych rozbieżności”, a politycy z Panelu ds. Klimatu oświadczyli że cytowane emaile są wyrwane z kontekstu, więc oszuści jak zwykle pozostali bezkarni i powszechnie szanowani.

Zmarli
W 2009 roku zmarło ponad 50 mln ludzi, zdecydowana większość z powodu niewydolności krążenia krwi, dużo z powodu nowotworów. Jak co roku, media, politycy oraz organizacje humanitarne (poza Czerwonym Krzyżem) pominęły choroby zbierające największe żniwo, takie jak malaria, i zajęły się tymi które są statystycznie nieistotne lecz modne, widowiskowe czy enigmatyczne, czyli AIDS, odzwierzęcymi grypami czy pneumokokami (np. 161 000 razy więcej ludzi zmarło na malarię niż na „świńską grypę”). M.in. zmarli: ateistyczny filozof Leszek Kołakowski, ateistyczny chirurg i polityk Zbigniew Religa, reżyser teatralny i aktor Zbigniew Zapasiewicz, prof. nauk prawnych Henryk Groszyk, autorytet z psychologii, pedofil, pornograf i gwałciciel Andrzej Samson, a za granicą: rosyjski fizyk, astrofizyk i noblista Witalij Ginzburg, pisarz i autor „Imperium słońca” James. G. Ballard oraz amerykański agronom z Norwegii Norman Borlaug, który wyhodował nowe odmiany półkarłowate zbóż, dzięki czemu uchronił od śmierci głodowej setki milionów ludzi i został zbesztany przez tzw. ekologów za „sztuczne rośliny” i niszczenie „środowiska naturalnego” (zielona rewolucja w krajach trzeciego świata).


mentat 4/01/2010 18:14:09 kalendarza gregoriańskiego [Powrót] Komentuj

|| Fodo Satoru ||
Ciekawy i cenny tekst, wyróżniający się pozytywnie wśród pryskającego zewsząd ohydnego nasienia prozachodniej propagandy.
brak www || data: 9/01/2010 02:23:24 kalendarza gregoriańskiego
orunia-140-032-032.nat0.sta.nsm.pl || IP: 195.34.211.65

|| mentat ||
C - dziękuję za linki, rzeczywiście te materiały są wiarygodne i godne polecenia. Natrafiłem na te filmy klika miesięcy temu, zacząłem wówczas tworzyć na You Tube na swoim profilu Listy odtwarzania na dane tematy (m.in. o tym jak funkcjonuje USA). Niestety nie miałem czasu aby te Listy odtwarzania posegregować, skończyć i opublikować. Moja robocza wersja listy pt. O Żydach, USA i Arabach jest na: http://www.youtube.com/view_play_list?p=F80CD1998E6B08D4&search_query=o+%C5%BCydach%2C+usa+i+arabach
brak www || data: 6/01/2010 12:50:32 kalendarza gregoriańskiego
host-109-107-6-168.ip.jarsat.pl || IP: 109.107.6.168

|| c ||
O ile nie miałeś możliwości obejrzenia to polecam:
cześć 1.
http://www.youtube.com/watch?v=pSvvRJP98v4
część 2.
http://www.youtube.com/watch?v=rr-iIy4BKos&feature=related
brak www || data: 5/01/2010 14:36:08 kalendarza gregoriańskiego
prx.mazol.com || IP: 89.206.12.18