Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Niezależne podsumowanie roku 2012 w nauce: życie na Ziemi, ludzkość i technologia

mentat

:: mentat ::

Niezależne podsumowanie roku 2012 w nauce: życie na Ziemi, ludzkość i technologia

Potwierdzono istnienie Nyasasaurusa – najstarszego dinozaura (archozaura), żyjącego ok. 245 mln lat temu (czyli ok. 15 mln lat wcześniej niż inne najstarsze znane gatunki gadów naczelnych). Odkrycie jest ważne, gdyż 1) świadczy o tym, że wiele linii dinozaurów nie pojawiło się nagle, tylko powoli wyewoluowało od istniejących miliony lat wcześniej przodków [Międzynarodowa Komisja Stratygraficzna w 2012 r. przesunęła datę początku epoki karnik na odleglejszą] i 2) że dinozaury mają początek na południu Pangei. Szczątki Nyasasaurusa opisano w literaturze naukowej już w połowie XX wieku, lecz nie dokonano zaklasyfikowania gatunku (taksonu); zwierzę miało 2-3 m długości, ważyło 20-60 kg i żyło na terenie obecnie Tanzanii.i


Polscy uczeni z Instytutu Paleobiologii PAN oraz Uniwersytetu Warszawskiego skończyli badać skamieniałości żółwi z Jury Krakowsko-Częstochowskiej i opublikowali wyniki w „Journal of Vertebrate Paleontology” (IX 2012). Okazało się, że bogate znaleziska paleontologiczne to pozostałości najstarszych znanych ludzkości żółwi, żyjących ok. 215 mln lat temu. W 2008 roku znaleziono bowiem kości kończyn i pancerzy – mających do 50 cm długości – dwóch gatunków żółwi, przy czym jeden gatunek był dotąd nieznany a kości kończyn żółwi z tamtego okresu nigdzie wcześniej nie znaleziono. [Młodsze gatunki znaleziono w Tajlandii, Chinach, Argentynie, Grenlandii, Niemczech oraz USA, i są to o wiele mniejsze fragmenty szczątek tylko odkrycia o wiele bardziej medialnie rozreklamowane – jak mówi współodkrywca dr Tomasz Sulej: „Tamtejsze znaleziska wyglądają przy polskich ubogo, ale USA szczyci się swoim stanowiskiem z trzema kosteczkami”]


Podobnie obfite złoże „skarbów” paleontologicznych polscy uczeni odsłonili niedaleko Opoczna w województwie łódzkim. Odkrył je dr Adrian Kin z Uniwersytetu Jagiellońskiego w 2005 roku w kamieniołomie – prawdopodobnie jest to najbogatsze znane źródło kopalin z okresu jury, czyli ok. 148 mln lat temu (podobne znajduje się w południowoniemieckim Solnhofen) – zawiera skamieniałości i odciski wapienne ryb, krewetek, skrzypłoczy, wieloszczetów, muszli małżów oraz amonitów, ważek, oraz gadów morskich i latających a także żuków (m.in. kompletny szkielet archaeopteryksa -ewolucyjnego ogniwa przejściowego między gadami i ptakami, zębatych ryb drapieżnych, pterozaurów, i setek innych istot, z których wiele nie zostało wcześniej odkrytych). Obecnie skamieniałości są badane przy pomocy m.in. mikrotomografii i uczeni przygotowują się do sporządzenia publikacji o tym odkryciu [w tym terenie znajdowało się wówczas morze, które z biegiem tysiącleci stawało się coraz płytsze] (dotychczasowe wnioski opublikowano w prestiżowym naukowym periodyku „Lethaia”).


Ustalono, że dzięki zmianom genetycznym ok. 550 milionów lat temu zwierzęta na Ziemi zaczęły rozumować w sposób zbliżony do dzisiejszego ludzkiego (uczenie się złożonych umiejętności, analizowanie sytuacji, uświadomione podejmowanie decyzji – czyli odejście od zachowań w pełni zdeterminowanych genami na rzecz uwarunkowań ontogenetycznych). Miało to miejsce u morskich bezkręgowców, na skutek serii mutacji (czyli wad genetycznych w ujęciu zdrowia gatunkowego), które potem utrwalił dobór seksualny i selekcja śmiertelna. Mutacje te, prócz tego że przyczyniły się do wzrostu potencji intelektualnej, spowodowały również powstanie zaburzeń i chorób układu nerwowego - mózgowia oraz psychicznych (które najsilniej występują u ludzi, gdyż ludzie mają najszerzej utrwalone te mutacje). Odkrycie miało miejsce na Uniwersytecie Edynburskim w Szkocji.ii


Odkryto tysiące nieznanych dotąd nauce gatunków zwierząt, roślin i grzybów, oraz potwierdzono setki przypadków organizmów żyjących dziś, a uznanych za wymarłe. Np. w dorzeczu Mekongu (najdłuższej rzeki w Indochinach, płynącej od Tybetu do Wietnamu) sklasyfikowano nowe 126 gatunków roślin i zwierząt.iii Odkryto tam np. nowe gatunki: ssaków, w tym nietypowych nietoperzy, żab i ryb [cały czas więcej organizmów naukowcy odkrywają niż stwierdzają – zazwyczaj błędnie – że za czasów ludzkiej cywilizacji wyginęły].


Rosyjscy naukowcy ożywili martwą od 30-kilku tysięcy lat roślinę, z gatunku Silene stenophylla (okrytonasienny goździkowiec). Uczeni drążą lód na Syberii, szukając znalezisk biologicznych. Na głębokości 20-40 m odkryli ok. 70 dziupli wiewiórek żyjących ok. 30 000 lat temu – bowiem klimat Ziemi ochładza się a nie ociepla, i od dziesiątek tysięcy lat większość pokryw lodowych niezmiennie wzrasta (o czym świadczą głębokie pionowe szczeliny lodowe, których by nie było gdyby lód kiedykolwiek rozmarzł, w przeciągu tych tysięcy lat). W jednej z dziupli uczeni znaleźli owoc Silene stenophylla, schowany tam przez wiewiórkę robiącą zapasy na zimę (z nieznanych przyczyn gryzoń nie powrócił aby zjeść owoc). Rosjanie pobrali próbki z łożyska nasion, doprowadzili do ich wzrostu na szalkach Petriego, zregenerowali i zasadzili. Silene stenophylla wyrosła i zakwitła – jest najstarszym przywróconym do życia wielokomórkowcem. Teraz porównuje się ją z obecnie rosnącymi przedstawicielami jej gatunku, badając jak przebiegała ewolucja w ciągu tych tysięcy lat (istnieją różnice w kształcie płatków i cechach płciowych kwiatów).iv


Rosyjscy uczeni ze zmarzliny wydobyli również tkanki mamutów, żubrów, jeleni i innych zwierząt oraz roślin, które będzie się próbowało przywrócić do życia. M.in. ekspedycja z Federalnego Uniwersytetu w Jakucji na Syberii wydobyła niezniszczone komórki mamuta – z głębokości ponad 100 m od powierzchni wiecznej zmarzliny wyciągnięto włosy, tkanki miękkie i szpik kostny. Wasilij Wasiliew z Uniwersytetu Federalnego w Jakucji oraz Hwang Woo-Suk z South Korea’s Sooam Biotech Research Foundation i Instytut Genomiki w Pekinie, podpisali porozumienie o współpracy nad przywróceniem do życia wymarłych zwierząt. Te trzy instytucje razem wzięte – z Federacji Rosyjskiej, Republiki Korei i Chińskiej Republiki Ludowej – nie będą miały z tym trudności, bowiem łącznie posiadają najlepszych specjalistów od każdej fazy projektu i rozbieżności prawa w tych krajach umożliwią przeprowadzenie każdej z tych faz. Genetyk Hwang Woo-Suk już w 2005 roku opublikował prace o klonowaniu ludzi, przy czym najprawdopodobniej nie uwieńczył swoich badań jedynie z powodów prawnych (w 2005 roku USAńscy współpracownicy wytoczyli przeciwko niemu proces o nieetyczność badań – miał płacić dawczyniom za komórki jajowe wykorzystywane do klonowania, podczas gdy zachodnie prawo zakazuje handlu tkankami ludzkimi, więc można używać do badań komórek tylko wówczas, gdy dawca nie zostanie finansowo wynagrodzony – prawdopodobnie USA zaatakowało Woo-Suka aby Korea nie zdystansowała w badaniach USA). Woo-Suk opublikował prace m.in. o uzyskaniu ludzkich zarodkowych komórek macierzystych ze sklonowania materiału genetycznego somatycznych komórek uzyskanych od osobników dorosłych oraz o sklonowaniu psa – charta afgańskiego o imieniu Snuppy (od nazwy uczelni - Seoul National University i wyrazu „puppy”, ang. „szczeniak”). W związku z grożącą profesorowi karą więzienia, wycofał się on z kilku swoich twierdzeń (np. za wynagrodzenie finansowe dawców, grozi kara pozbawienia wolności do lat 3; za opłacenie dawców z funduszy naukowych – co jest definiowane jako sprzeniewierzenie majątku – pozbawienie wolności do lat 10).v


Badając plemię łowiecko-zbierackie Hadza w Tanzanii, potwierdzono że główną przyczyną powszechnej nadwagi i otyłości w państwach Zachodu jest niezdrowa wysokokaloryczna dieta a nie brak ruchu. Zbadano smukłych Hadza podczas ich codziennej aktywności (mężczyźni polują przy pomocy łuków, kobiety zbierają owoce i korzenie), mierząc poziom deuteru i tlenu-18 w ich moczu, który to poziom zależy od produkcji dwutlenku węgla wytwarzanego podczas wysiłku fizycznego czyli spalania kalorii (im więcej wysiłku fizycznego, tym więcej wydychanego dwutlenku węgla). I okazało się, że plemię – żyjące tak jak nasi przodkowie przed rewolucją neolityczną – nie zażywa więcej ruchu niż my obecnie, nie ma więcej wysiłku fizycznego, ruchowego, więc musi być zdrowe, sprawne i smukłe z powodu diety (ewentualnie również preferencji rasowych). Toteż potwierdzono na kolejny sposób, że za otyłość powszechną na Zachodzie odpowiada głównie dieta, i że sama aktywność fizyczna nie zlikwiduje nadwagi.vi


Chińsko-japoński zespół uczonych, pod kierownictwem dr. Kaijuna Niu z Chińskiego Uniwersytetu Medycznego Tianjin, skorelował zdrowie ze sposobem odżywiania się ok. tysiąca osób po 70 roku życia. Wyniki badań wskazują, że spożywanie kilka razy w tygodniu pomidorów kilkakrotnie obniża prawdopodobieństwo wystąpienia depresji oraz nowotworów i zwałów serca (Pomidory zawierają dużo witamin i minerałów, m.in. dużo potasu korzystnie wpływającego na układ krwionośny i nerwowy, oraz antyutleniacze przeciwdziałające powstawaniu nowotworów, jednak inne warzywa i owoce pod tym względem posiadają podobny skład a nie przeciwdziałają depresji. W związku z tym przypuszcza się, że korzystnie na psychikę wpływa specyficzny dla pomidorów składnik: likopen, o kodzie dodatku do żywności E160dvii - jest to przeciwutleniajacy pigment, obecny także w arbuzach i czerwonych grapefruitach.)


Kolejne duże badania potwierdziły, że modna tzw. żywność ekologiczna czy żywność organiczna w niczym nie przewyższa żywności zwykłej, standardowej, tradycyjnej, poza tym że jest droższa. Wg norm międzynarodowych, „żywność ekologiczna”/”żywność organiczna” to produkty rolne i spożywcze, wytworzone bez użycia nawozów syntetycznych i chemicznych środków ochrony roślin, przy zachowaniu żyzności gleby oraz różnorodności biologicznej. Uczeni z Uniwersytetu Stanforda przeanalizowali 237 badań porównawczych takiej żywności z tradycyjną, i okazało się, że oba rodzaje żywności mają takie same parametry, analogiczny skład, stopień prozdrowotności, itd. (po za tym, że żywność tradycyjna zawierała nieco więcej śladowych dodatkowych składników, w nieistotnym stężeniu, w normie). Uczeni z Uniwersytetu Oxforda zbadali wpływ obu rodzajów produkcji żywności na środowisko, tj. stopień zmian ekologicznych wywoływanych przez uprawę i hodowlę. Okazało się, że „gospodarstwa ekologiczne” wytwarzają mniejszy ślad ekologiczny na hektar (bo zwyczajnie produkcja jest mniej zagęszczona) ale w sumie wytwarzają większy ślad ekologiczny (więcej zanieczyszczeń) na każdy kilogram wyprodukowanej żywności. Tak więc „żywność ekologiczna” i „gospodarstwa ekologiczne” są gorsze i mniej opłacalne – produkty są droższe, produkcja jest bardziej narażona na choroby i zniszczenie, wyprodukowanie żywności dla takiej samej liczby osób wymaga większej powierzchni i większego nakładu środków (jest nieekonomiczne), produkcja taka bardziej wpływa na zmiany środowiska, a produkty końcowe nie mają żadnej przewagi jakościowej czy zdrowotnej nad żywością tradycyjną („nieekologiczną”) [Szczególną głupotą jest więc jednoczesne nawoływanie do „produkcji ekologicznej” i „likwidacji głodu na świecie”].


Podobne badania potwierdziły, że genetycznie zmodyfikowane rośliny i zwierzęta (GMO) nie są w jakikolwiek sposób szkodliwe dla człowieka oraz ekosystemów. O szkodliwości GMO krzyczą jedynie osoby i instytucje kompletnie nie znające się na biologii oraz celowo dezinformujące społeczeństwo dla własnych korzyści (np. tzw. „organizacje pożytku publicznego”, które im straszliwszy problem przedstawią, tym więcej pieniędzy zbiorą). W związku z kłamliwą propagandą przeciwko GMO, naukowcy na całej Ziemi wydali liczne oświadczenia o braku szkodliwości GMO – w Polsce np. Komitet Biotechnologii Państwowej Akademii Nauk; Polska Federacja Biotechnologii; Wydział Nauk Biologicznych i Rolniczych PAN; Prezydium Polskiej Akademii Nauk; za granicą np. Międzynarodowa Rada Nauki (skupiająca 120 krajowych rad naukowych); Europejski Urząd ds Bezpieczeństwa Żywności (po przeanalizowaniu kilkuset badań z 30 lat).viii Na przekór tym licznym badaniom, raportom i listom otwartym, władze UE i Polski zaostrzyły przepisy zakazujące badania, produkowania i używania GMO, hamując w ten sposób rozwój nauki i gospodarki, aby przypodobać się wyborcom, którzy – zindoktrynowani - są w większości przeciwko GMO. Przykładem propagandowych bzdur przeciwników GMO, obalonych ostatnio, jest przypadek rolnicy (owada) żerującej na kukurydzy. Otóż Greenpease ogłosiło, że w efekcie wprowadzenia upraw genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy, powstał i zniszczył uprawy nowy szkodnik. Entomolodzy zbadali sprawę i okazało się, że Greenpease - jak zwykle – konfabuluje, i w oparciu o swoje zmyślenia prowadzi zbiórki pieniędzy, werbunek, akcje medialne oraz protesty. Bowiem: owad ów nie powstał teraz, ale był znany i opisany już w XIX wieku; straty w wyniku jego dziań nie są duże; a jego populacja zwiększyła się dzięki temu, że (dzięki m.in. Greenpease) zabroniono stosowania tam środków owadobójczych oraz głębokiej orki (bo zabija ona „biedne” larwy, wydobywając je spod ziemi na chłód).ix


W styczniu Południowokoreańska Agencja ds. Leków, jako pierwsza na Ziemi, dopuściła do oficjalnej sprzedaży lek z ludzkimi komórkami macierzystymi (wcześniej Agencje USA oraz UE, do których złożono podobne wnioski, zabroniły produkcji i handlu takimi preparatami, a nawet badań w tym zakresie jeśli związane są ze śmiercią lub klonowaniem embrionu). Lek stworzyła południowokoreańska firma Medipostx (której badania dotuje tamtejszy rząd) – preparat Cartistem zawiera komórki macierzyste z allogenicznej krwi pępowinowej i jest wstrzykiwany do uszkodzonych stawów, które kompletnie regeneruje [obecnie Medipost przeprowadza badania kontrolne w USA, celem zgłoszenia tego leku do rejestracji w tamtym kraju w 2015 roku].xi


Badania nad tzw. głęboką stymulacją mózgu (DBS) – czyli nad chirurgicznie wszczepianymi implantami stymulującymi elektrycznie określony obszary mózgu – wykazały, że niweluje ona przewlekły ból, objawy Parkinsona, drżenia, dystonię, zespól Taureta, stany depresyjne i maniakalne, natręctwa oraz uzależnienia, bez szkodliwych skutków ubocznych (impulsy elektryczne wysyłane do określonych obszarów mózgu, resetują i stymulują neurony, przez co niwelują w nich zaburzenia w wytwarzaniu i przewodzeniu patologicznych napięć elektrycznych, co z kolei dowodzi że ludzka psychika to tylko fizyka i chemia, a nie żadna niematerialna „duchowość”).


Z powodzeniem przetestowano nową metodę leczenia białaczki, przy pomocy genetycznie zmodyfikowanego wirusa HIV, opracowaną na Uniwersytecie Pensylwanii. Otoczkę wirusa HIV opróżnia się ze szkodliwego materiału genetycznego i wszczepia do niej gen odpowiadający za produkcję receptorów przeciwciał chimerycznych. Od pacjenta pobiera się limfocyty T i zaraża je nowostworzonym wirusem. Następnie zmodyfikowane limfocyty wstrzykuje się pacjentowi. Dzięki modyfikacji limfocytów T, rozpoznają i atakują one białaczkowe limfocyty B (białaczka jest nowotworem złośliwym krwi, który polega na tym, że chorobowe limfocyty – w tej odmianie: limfocyty B - atakują inne krwinki, co prowadzi do niedoboru erytrocytów, niedokrwistości). Po kilku tygodniach białaczkowe limfocyty B zostają wyeliminowane, a zmodyfikowane limfocyty T zdychają, i następuje wyzdrowienie (dotąd u połowy pacjentów trwałe, u połowy nastąpił nawrót choroby).


Niemieccy uczeni z Friedrich-Loeffler Institute opracowali technologię wytwarzania dożywotniej i działającej na wszelkie szczepy szczepionki przeciwko grypie [grypa jest chorobą wirusową a nie bakteryjną, toteż nie działają na nią antybiotyki oraz preparaty powszechnie reklamowane na Zachodzie jako „leczące z grypy” – mają one działanie wyłącznie placebo lub likwidacji widocznych objawów; zaś grypa – ze względu na możliwe powikłania – jest poważną chorobą, epidemia hiszpanki zabiła kilkadziesiąt milionów ludzi w latach 1918-19, kolejne epidemie w Azji po około milion ludzi, a w XXI wieku np. grypa meksykańska na wszystkich kontynentach kilkaset tysięcy w latach 2009-10]. Dotąd funkcjonującą jedyną obroną przeciwko grypie (poza przestrzeganiem higieny) były szczepionki sezonowe. Uczyły one rozpoznawania i niszczenia przez układ immunologiczny protein HA i NA znajdujących się w wirusach. Jednak białka te szybko mutują w wirusach i konieczne jest tworzenie oraz rozpowszechnianie kolejnych i kolejnych szczepionek przeciwko kolejnym i kolejnym szczepom zmutowanych wirusów. Niemieccy uczeni zaś skonstruowali technologię produkcji szczepionki uczącej układ immunologiczny rozpoznawania i niszczenia wirusów poprzez identyfikowanie fragmentu ich mRNA, które jest stabilne i nie mutuje, oraz dodali do szczepionki protaminę (białko ochronne) zapewniającą że nie będzie ona rozkładana (niszczona) w układzie trawiennym i krwionośnym. Więc nowa szczepionka będzie przeciwdziałała wszelkim grypom przez całe życie (po jednorazowym podaniu), nie będzie ingerowała w ludzki genom oraz będzie mogła być przechowywana w temperaturze pokojowej w postaci proszku.


Kolejne badania wykazały, że używanie środków higienicznych zabijających florę bakteryjną w jamie ustnej oraz na skórze, są szkodliwe i powodują obniżenie odporności organizmu człowieka (w efekcie wywołując uczulenia, astmę, itp. dolegliwości wynikające z obniżenia efektywności układu immunologicznego, poprzez tamowanie dostarczania mu bodźców które zwiększą uodpornienie organizmu) [jak już pisał F. Nietzsche „Co nas nie zabije, to wzmocni”; jednak współczesne społeczeństwo ignoruje oczywiste prawdy i dąży do sterylizacji oraz życia „pod kloszem”, co w ostatecznym efekcie obniża, a nie podwyższa, odporność fizyczną i psychiczną (bowiem chodzi też o ocenzurowanie przemocy, starości i śmierci w mediach, dziełach artystycznych czy podwórkowych zabawach dziecixii)]. Np. badania wskazały, że używanie antybakteryjnego i antygrzybicznego Triklosanu – stosowanego w mydłach, dezodorantach, pastach i płynach doustnych – zaburza pracę mięśni, ich wydajność zmniejsza się o ok. ¼, bowiem zwyczajnie jest toksyną.


W Weill Cornell Medical College w USA, prowadząc badania na myszach, stworzono szczepionkę antynikotynową. Po jednorazowym jej podaniu, ssaki były odporne na uzależnienie od nikotyny. Szczepionka działa na zasadzie pobudzenia organizmu do produkcji przeciwciał, które pochłaniają nikotynę z układu krwionośnego (nikotyna nie dociera do receptorów w mózgu i nie modyfikuje jego stanu). Szczepionka to nieszkodliwy wirus AAV z wprowadzoną do niego sekwencją genetyczną przeciwciała antynikotynowego – wirus rozpowszechnia sekwencję i organizm zaczyna produkować własne przeciwciała.


Na Uniwersytecie Illinois w Chicago, podając nikotynę myszom, stwierdzono że palenie papierosów leczy schizofrenię. Tłumaczy to wyniki badań statystycznych, z których wynika że chorzy na schizofrenię palą 3-4 razy więcej papierosów niż inne grupy (często 4 paczki dziennie) – okazało się że palą tyle, ponieważ niweluje to objawy choroby. Otóż w schizofrenii i podobnych zaburzeniach psychicznych występuje zaburzenie poziomu kwasu γ-aminomasłowego (GABA) – aminokwasu, neuroprzekaźnika o działaniu hamującym w układzie nerwowym ( Jego niedobór wstępuje u chorych na schizofrenię i powoduje nadmierne i niekontrolowane aktywności elektryczne neuronów, nadpobudliwość, napięcie mięśniowe, niepokój, niezorganizowane myślenie oraz halucynacje. Na powierzchni komórek produkujących GABA znajdują się receptory nikotyny, więc palenie papierosów aktywizuje wydzielanie GABA i obniża moc stanów schizofrenicznych (podobnie zbawiennie – przy niedoborze GABA - działa alkohol, endorfiny wydzielane przy odczuwaniu szczęścia oraz większość narkotyków) [W XIX wieku lekarze i psycholodzy często zalecali swoim pacjentom palenie tytoniu, widząc tego pozytywne skutki, ale w XX wieku stało się to niemodne]. Odkrycie to może spowodować powstanie skutecznych psychotropów nowego typu.


W 2012 roku Światowa Agencja Antydopingowa zaliczyła nikotynę do środków stymulujących w sporcie wyczynowym (po raporcie z laboratorium w Lozannie). W związku z tym medycy sportowi rozpoczęli monitorowanie zjawiska palenia papierosów i obecności nikotyny wśród sportowców. M.in. upubliczniono wyniki z warszawskiego laboratorium akredytowanego przez ŚAA – przebadano tam po ok. 2,5 tys. sportowców w trzy kolejne lata i u 12-13 % z nich stwierdzono w momencie badania obecność nikotyny. Oznacza to że wśród grupy społecznej, stawianej za wzór zdrowego życia, grupy o wybitnej wydolności organizmu, kilkanaście procent regularnie pali papierosy lub przyjmuje nikotynę w innej postaci (do sporadycznego palenia papierosów przyznaje się większość sportowców i większość lekarzy). Najczęściej sportowcy wchłaniają nikotynę z premedytacją, gdyż działa ona relaksująco obniżając stres oraz stymulująco, regulując puls wysiłkowy, skracając czas reakcji, poprawiając czujność i koncentrację, dodatkowo obniżając masę ciała. W USA i Europie Zachodniej od dawna sportowcy przyjmują przed zawodami nikotynę w postaci „antynikotynowych” cukierków, gum do żucia, plastrów i sprayów (produkowanych dla osób chcących przestać palić papierosy).xiii Po taki doping najczęściej sięgają: rugbyści, hokeiści, ciężarowcy, zapaśnicy i piłkarze. Tak więc w przyszłości nikotyna zapewne zostanie uznana za nielegalny środek dopingowy.


Uczeni z Uniwersytetu Illinois opublikowali badania nad wpływem spożycia piwa na ludzki umysł. Badanych podzielono na dwie grupy – jedna była trzeźwa, druga po spożyciu piwa (zatruta niewielką dawką alkoholu z olejkiem chmielowym); następnie badanym kazano rozwiązywać zadania polegające na tworzeniu logicznych skojarzeń słownych. Grupa podpita wykazała się większą kreatywnością (oryginalnością) i tworzyła skojarzenia szybciej – średnio odpowiedzi w 12 sekund, podczas gdy trzeźwi potrzebowali na to średnio 15,5 sekund. Podchmieleni okazali się bardziej pomysłowi i innowacyjni lecz słabiej skupieni i o obniżonej pamięci – ustalono że kreatywność wspomaga poziom alkoholu wynoszący 0,7-0,8 promila – powyżej tej dawki następuje obniżenie różnych parametrów intelektualnych (podczas gdy ten poziom podwyższa myślenie niekonwencjonalne i rozwiązywanie problemów w pamięci operacyjnej [musi to być spowodowane brakiem autocenzury czyli obawy przed „zbłaźnieniem się”, gdyż alkohol najpierw zatruwa przewodzenie w wiązkach neuronów odpowiedzialnych za konformizującą autocenzurę; oczywiście przy tym negatywnie wpływa na wątrobę oraz trzustkę i może trwale rozkładać połączenia neuronalne]).


Uczeni pracujący w Kalifornii przetestowali na myszach preparat doustny (docelowo dla ludzi), który ma natychmiastowo likwidować upojenie alkoholowe (pigułkę która ma otrzeźwiać, niwelując zatrucie alkoholem, etanolem). Pigułka, zawierająca dwa enzymy trawienne, rozkłada (neutralizuje) alkohol we krwi, na tej zasadzie jak ma to miejsce w wątrobie, powodując jego szybką utylizację i wytrzeźwienie [odkrycia dokonał Chińczyk prof. Yunfeng Lu razem z prof. Cheng Ji, pracujący w University of California, i wyniki badań zostały opublikowane w Nature Nanotechnology 17 II 2013].


Uczeni z USA i Japonii udoskonalili technologię sterowania za pomocą myśli mechanicznymi kończynami, egzoszkieletami oraz urządzeniami peryferyjnymi, przy zastosowaniu chipów wszczepionych do mózgu. Badania nad tym są zaawansowane od kilku lat (np. rok temu pięciu pacjentom oddano do użytku cybernetyczną rękę skonstruowaną w Uniwersytecie Johna Hopkinsa), jednak w minionym roku uzyskano funkcjonalność cybernetycznych protez, na poziomie pozwalającym na ich komercyjną produkcję. Za kilka lat urządzenia takie wejdą do seryjnej produkcji, zastępując kończyny osobom ich pozbawionym oraz sparaliżowanym. Do fragmentu kory mózgowej, odpowiedzialnej za wykonywanie ruchów rękami lub nogami, wszczepia się kilkumilimetrowe mikrochipy, które odczytują impulsy elektryczne myśli o wykonywaniu określonych ruchów. Chęć wykonania określonego ruchu jest identyfikowana i za pomocą kabla (wystającego z głowy) przekazywana do mechanicznej kończyny, która ruch ten wykonuje.xiv W ten sposób można sterować przeróżnymi urządzeniami, począwszy od przymocowanej do ciała mechanicznej ręki, przez egzoszkielet wspomagany w którym znajduje się osoba (pancerz z silnikami zastępującymi mięśnie), po urządzenia peryferyjne typu telewizor, komputer, kuchenka. W przyszłości kable zastąpi się sterowaniem zdalnym (falami radiowymi czy tp.), i powszechnie pojawią się cyborgi, których znaczny procent ciała będzie mechaniczny [bo cyborgizacje pomniejsze istnieją od dziesięcioleci, osoby np. z rozrusznikiem serca, protezami naczyniowymi, stawów, serca, płuc, nerek, oczu, syntetycznym biustem, zębami, błoną dziewiczą, itp.xv] xvi


Przeprowadzono i opublikowano liczne badania medyczne nad światłem urządzeń technicznych, które potwierdziły dane od dawna obecne w nauce. Otóż zdecydowana większość technologii energooszczędnej emisji światła oraz ekranów wysokiej jakości jest bardzo szkodliwa dla zdrowia roślin i zwierząt, a w szczególności dla Homo sapiens sapiens, gdyż nasz gatunek ma z tymi urządzeniami najwięcej styczności. O powyższym wiadomo z zadowalającą pewnością już od lat 90-tych XX wieku, gdyż wówczas opublikowano dostatecznie uzasadnione prace naukowe na ten temat (np. wykryto, że u roślin i zwierząt znajdują się specyficzne fotoreceptory, odpowiadające za recepcję wyłącznie światła niebieskiego; że to one utwierdzają istoty żywe w podświadomym przekonaniu o porze doby – błękitny kolor nieba powoduje że organizmowi „wydaje się” iż jest dzień więc niebieski pobudza do działania i bezsenności; wystawione po zmroku na błękitne światło rośliny nie rosną a zwierzęta cierpią na bezsenność, patrzący na niebieski kolor ludzie stają się bardziej agresywni, itd.xvii). Np. badania Rensselaer Polytechnic Institute potwierdziły, że korzystanie z ekranów LCD (ciekłokrystalicznych np. w tabletach, smartfonach), przy użytkowaniu ich już 2 h na dobę, powoduje pobudzenie i bezsenność (obniża wydzielanie się melatoniny prowadząc do trudności w zasypianiu i spaniu, z powodu charakterystycznej długości emitowanych fal świetlnych). Analogicznie ma się używanie energooszczędnego światła z diod LED (elektroluminescencyjnych) oraz ogólnie z żarówek energooszczędnych (im źródło światła emituje mniej ciepła, tym emituje więcej fal o długości szkodliwej dla zdrowia fizycznego i psychicznego – np. szczury wystawione na światło energooszczędne z lamp i ekranów popadają w bezsenność i depresję, a w końcu zdychają). Poza tym, że potwierdzono iż żarówki energooszczędne – prócz szkodliwości z zakresu biofizyki – są również szkodliwe biochemicznie, gdyż zawierają zabójcze luminofory (w tradycyjnej żarówce światło emituje rozgrzany prądem drut, w energooszczędnej rozgrzany prądem związek chemiczny, w którego skład wchodzi siarka, rtęć, itp. – przy pęknięciu obudowy ludzie wdychają tą szkodliwą substancję [przy czym już sama produkcja takich źródeł światła jest szkodliwa dla organizmów żywych]).xviii Ignorując – jak zwykle – naukę, Unia Europejska wydała dyrektywy, że do 2016 roku w ogóle nie będzie wolno używać żarówek a jedynie ich energooszczędne, bardzo szkodliwe w produkcji, użytkowaniu i utylizacji odpowiedniki.xix


Chiny uruchomiły pierwszy kanał telewizji trójwymiarowej (3D), do której nie potrzeba specjalnych okularów. Obraz jest filmowany z dwóch kamer – dla lewego i prawego oka, następnie jest wyświetlany pikselami na diodach led które są ustawione pod różnym kątem, jednym dla oka lewego a drugim dla prawego, co daje patrzącemu poczucie przestrzeni, głębi obrazu (dwa różne obrazy emitowane w kształcie litery „V”, powodują że mózg przetwarzając bodźce wzrokowe identyfikuje je jako przestrzenne a nie płaskie).


Południowokoreański Samsung wprowadził telewizory sterowane głosem – technologii Smart Interaction. Rozpoznają one twarz, gesty oraz mowę – po zidentyfikowaniu twarzy jako należącej do właściciela telewizora, może on wydawać mu polecenia ustne ws wyboru kanałów, głośności, uruchomienia aplikacji, wyszukiwania stron internetowych, itp. Algorytm rozpoznaje twarz rozkazującego i dostosowuje się do jego indywidualnych preferencji, nie zwraca uwagi na szumy z otoczenia (wypowiedzi czy rozkazy innych) i posiada także interfejs dla Polaków (rozumie język polski) [w przeciągu kilku lat zapewne pilot do telewizora stanie się anachronizmem, jak kiedyś przyciski i gałki w obudowie telewizora, do ustawiania jego parametrów].


Chińczycy we współpracy z koncernem Boeing rozpoczęli program badawczy, mający na celu stworzenie technologii uzdatniającej zużyty do przygotowania potraw olej na paliwo samolotowe. Zużyty olej spożywczy – którego co roku w Chinach pozostaje ok. 29 mln ton – ma być odbierany z restauracji, smażalni oraz barów i przekształcany w paliwo lotnicze.


Uruchomiono w Tokio najwyższą wieżę telewizyjną i widokową - Tokyo Skytree. Liczy ona 634 metry wysokości.


Nagrody Nobla otrzymali:

  • - z medycyny i fizjologii: John Gurdon i Yamanaka Shin'ya, za badania nad komórkami macierzystymi (mogącymi się różnicować na dowolny rodzaj komórek, z potencjalnie nieograniczoną liczbą podziałów)xx;

  • - z fizyki: Serge Haroche i David Wineland, za „przełomowe metody eksperymentalne, pozwalające na pomiary układów kwantowych i manipulowanie nimi”;

  • - z chemii: Robert Lefkowitz i Brian Kolibka, za badania receptorów sprzężonych z białkami G (czyli wpływem na gospodarkę hormonalną i przemiany metaboliczne);

  • - z ekonomii: Alvin E. Roth i Loyd S. Shapley, za „teorię stabilnego dostosowania i wykorzystanie projektowania rynku”.



Kolejne liczne badania socjologiczne potwierdziły, że najzdrowszymi i najbardziej satysfakcjonującymi związkami uczuciowo-seksualnymi są stałe i wierne związki par heteroseksualnych, w których pierwsze zbliżenie seksualne następuje jak najpóźniej. Homo i biseksualiści mają statystycznie kilkunastokrotnie więcej partnerów seksualnych i są nieszczęśliwi w relacjach oraz bardziej chorowici i o wiele częściej zdradzają. Rozwiąźli heteroseksualni również nie są usatysfakcjonowani ze swojego życia i relacji oraz doświadczeń seksualnych. Wierne pary heteroseksualne są statystycznie najbardziej zadowolone ze swojego życia oraz związków a także swoich doświadczeń seksualnych, co więcej: są zdrowsze fizycznie i psychicznie oraz żyją dłużej. Np. badania Cornell University przeprowadzone na blisko 600 parach w USA, wykazały że najbardziej satysfakcjonujące, najdłuższe i najwyżej oceniane pod względem doświadczeń seksualnych są związki w których zbliżenie seksualne nastąpiło jak najpóźniej. Relacje w których seks miał miejsce w ciągu kilku pierwszych spotkań, nie dają szczęścia i są niesatysfakcjonujące seksualnie; wyraźnie lepiej mają się relacje par które dokonały konsumpcji seksualnej ok. 6 miesięcy po zawiązaniu związku. Ponadto pary są szczęśliwsze gdy wolno i stopniowo postępowało fizyczne wzajemne poznawanie siebie, a kobiety są o wiele bardziej szczęśliwe w małżeństwie niż związkach nieformalnych.


Co do ujawnienia: jak jest, względem tego: jak wmawiano że jest, ważnym okazał się raport sporządzony przez Instytut Medycyny w Waszyngtonie, pod podsumowującym tytułem: Zdrowie w USA: perspektywa międzynarodowa – krótsze życie, gorsze zdrowie.xxi Porównano sytuację w siedemnastu najbardziej rozwiniętych krajach (Europa Zachodnia, Japonia, Australia, Kanada) i okazało się, że w USA jest najgorzej pod każdym względem, choć USA (zarówno jako kraj, jak i jako sami obywatele) wydaje na ochronę zdrowia najwięcej pieniędzy spośród wszystkich krajów Ziemi (tj. w przeliczeniu na jednego obywatela, USA wydaje najwięcej „na świecie”). Statystycznie w USA ludzie umierają najmłodziej, chorują najczęściej, jest tam najwięcej inwalidów i największa śmiertelność niemowląt, jest najwięcej osób otyłych, narkomanów, chorych wenerycznie i chorych na AIDS, jest najtrudniejszy dostęp do służby zdrowia i najmniej ubezpieczonych zdrowotnie.xxii


Najzabawniejsze zdarzenie w świecie nauki i oświaty miało miejsce – jak zwykle – w USA. Tamtejsze krajowe Centrum Zwalczania i Prewencji Chorób (CDC) stworzyło program edukacyjny Apokalipsa Zombi - w zamyśle program miał przygotowywać obywateli do przetrwania różnych klęsk, katastrof i epidemii (np. huraganów, trzęsień ziemi, powodzi) w zabawny chwytliwy sposób, pouczając ludzi co należy robić w kryzysowych sytuacjach, na przykładzie zmyślonego symbolicznego ataku zombi.xxiii Jednak szybko powstał problem - przygłupie, irracjonalne i niewyedukowane społeczeństwo USA nie pojęło żartu i wymyśliło sobie, że CDC przyznaje iż istnieje choroba zakaźna tworząca zombi, zaś rząd USA przygotowuje ich do mającego nadejść w kilka miesięcy końca świata spowodowanego przez plagę martwiaków. Portale i poczty CDC oraz innych instytucji rządowych zostały zatkane i sparaliżowane przez obfity odzew obywateli, piszących że wiedzieli od dawna iż apokalipsę wywołają zombi bo tak jest napisane w Biblii, pytających czemu rząd tak długo ukrywał że istnieje wirus zombi, pytających Centrum Zwalczania Chorób jakie karabiny najlepiej kupić by zabić zombi, itd. W końcu CDC wydało oficjalne oświadczenie, że zombi nie istnieją, że nie ma żadnego wirusa zombiowatości, ale obywatele wiedzą swoje – rząd ukrywa prawdę, żeby nie wywoływać paniki przed nadchodzącą apokalipsą zombi.xxiv


Co do propagowania światopoglądu naukowego w Polsce – grupa ateistów i agnostyków założyła i zgłosiła do rejestracji związek wyznaniowy Polski Kościół Latającego Potwora Spaghettixxv (obecnie wniosek o rejestrację rozpatrują biegli, w styczniu 2013 roku urzędowa decyzja). [Kościół powstał w USA w 2005 roku, jako sprzeciw intelektualistów względem propagowania – powszechnego i urzędowego - bzdur w USAńskich szkołach. Otóż USA jest jednym z kilku najbardziej ciemnych, religijnych oraz ortodoksyjnych krajówxxvi i Rady Edukacji poszczególnych stanów pozmieniały podręczniki szkolne w ten sposób, że teorię ewolucji podają jako wątpliwą hipotezę a jako jej alternatywę podają teorię inteligentnego projektu (że Bóg stworzył świat i poprzez swoje ingerencje wszystko co istnieje) a następnie Rady wydały zarządzenia, że na lekcjach biologii musi być tyle samo godzin przeznaczone na nauczanie teorii ewolucji co teorii inteligentnego projektu. 24-letni fizyk Bobby Henderson napisał wówczas otwarty list do Rady Kansas, a gdy nie odniósł on skutku, na stronie venganza.org (hiszp. „zemsta”) założył Church of the Flying Spaghetti Monster in. pastafarianizm.xxvii Do Kościoła przyłączyło się wielu racjonalistów, dając tym wyraz absurdalności zarządzeń co do edukacji narodowej w USA – dzięki temu dano dzieciom i młodzieży do myślenia, czy kreacjonizm propagowany na lekcjach religii i lekcjach z przedmiotów ścisłych nie jest aby baśnią; czy Jahwe, Trójca Święta bądź Allah nie są aby postaciami fikcyjnymi; i uniemożliwiono Radom Edukacji sprecyzowanie jakiż to Bóg miałby być twórcą „inteligentnego projektu”. Ponadto pastafarianie prowadzą mnóstwo skłaniających do refleksji projektów – np. wyznaczyli 250 000 USD nagrody, dla kogokolwiek, kto udowodni że Jezus nie jest synem Latającego Potwora Spaghetti (nagroda jest zabezpieczona notarialnie, do tej pory nikt jej nie zdobył).xxviii]xxix 


iiiOrganizmy te zostały wymienione w raporcie organizacji antyekologicznej (zwącej się: ekologiczną) WWF pt. Great Mekong species - http://awsassets.panda.org/downloads/greater_mekong_species_report_dec_2012.pdf (oczywiście, ponieważ to organizacja „ekologiczna”, to mało w jej „raporcie” obiektywizmu i rzeczowości, duże zdjęcia i mało danych oraz działanie na emocje i durne agitatorstwo, ale z należytym sceptycyzmem można w tym dokumencie wyłowić istotne informacje) [WWF sprzecznie z dyscypliną naukową o nazwie ekologia, „ratuje” wybrane gatunki zwierząt i roślin, te które u ludzi wzbudzają pozytywne emocje (nie np. owsiki, wszy, pchły, świerzbowce czy tasiemce, które są ekstremalnie zagrożonymi gatunkami przez rozwój ludzkiej medycyny), i bogaci się na tym zbierając datki oraz darowizny (np. odpis 1% z podatku)].

v Zakazy handlu komórkami, tkankami i narządami ludzkimi (w których to przoduje UE) tamują rozwój nauki oraz opieki medycznej. Zamiast zakazów korzystniejszym byłoby wydanie Ustawy o handlu nimi, regulującej, normującej i ograniczającej (zresztą sam taki zakaz jest sprzeczny z doktryną kapitalizmu i demokracji, gdyż ogranicza wolność jednostki i działalność gospodarczą). Ustawa taka zlikwidowałaby „czarny rynek” narządów; spowodowałaby wzrost ilości krwi, spermy, jajeczek, narządów do przeszczepów i badań, przez co więcej ludzi miałoby szansę na przeżycie oraz wyzdrowienie i więcej instytucji naukowych na szersze badania; byłby większy dostęp do tkanek w opiece medycznej, przez co szpitale zostałyby odciążone a koszty leczenia obniżone. Np. krócej w szpitalach leżałyby osoby oczekujące na coś zgodnego tkankowo; rozwiązałby się problem bezpłodności i za małego przyrostu demograficznego; problem zabiegów podtrzymujących, jak np. dializy zastępującej nerki; problem długotrwałego leczenia np. przy białaczce bez nowego szpiku kostnego; problem transportu części ciała z odległych miejsc, itd. A że istnieje prawdopodobieństwo, że osoby „przygłupie” sprzedawałyby swoje części, celem uzyskania funduszy na np. sfinansowanie swoich nałogów, to byłby ewolucyjnie pozytyw a nie negatyw – osoby bezmyślne, impulsywne i nieodpowiedzialne oddając tkanki naraziły by siebie na przedwczesną śmierć, przez co zintensyfikowałaby się selekcja śmiertelna zapewniająca lepszy genotyp przyszłym pokoleniom (i to w imię szczytnej idei wolności jednostki). [Jest wiele regulujących podobnie skomplikowane kwestie i podobnie decydujące o zdrowiu, życiu i śmierci ustaw, i sprawdzają się one w stopniu zadowalającym – jak przepisy o posiadaniu broni, adopcji, konstruowaniu budynków, leczeniu, handlu lekami, itd. - więc niechęć do Ustawy o handlu fragmentami ciała nie wynika z niemożności jego uregulowania, ale z nielogicznej antropocentrycznej niechęci do potraktowania człowieka jako jednego z gatunków zwierząt, którym przecież jest – jak napisał A. Camus w Człowieku zbuntowanym: „Człowiek jest jedynym stworzeniem, które nie zgadza się być tym, czym jest”]

vi Wynik tego badania empirycznego jest dla mnie truizmem – 1) wiadomo było o tym z porównania różnych gatunków zwierząt: np. lwy mają bardzo mało wysiłku fizycznego, prawie przez cały czas leżą odpoczywając lub śpiąc (a nie żrą wyłącznie kiełków, płatków owsianych i Actimela) zaś są smukłe; 2) ssaki zużywają ok. ¾ energii na podtrzymywanie funkcji życiowych (utrzymanie temperatury, trawienie, oddychanie, pracę serca oraz mózgu, itd.) a tylko ok.1/4 na czynności ruchowe; 3) śpiąc, leżąc, siedząc, jedząc, przebierając się, myjąc, czytając, gotując, pisząc czy grając na komputerze zużywamy ½ - ¼ tej energii która potrzebna jest do ćwiczeń fizycznych (gimnastyki, siłowni, jazdy na rowerze, tańca, biegania) więc ponieważ tydzień to 168 h a przeciętny człowiek może ćwiczyć tylko kilka godzin tygodniowo (sportowcy zawodowi ćwiczą kilka h dziennie) to procent kalorii spalonych dzięki ćwiczeniom ruchowym jest znikomy w stosunku do ogółu spalonych kalorii [oczywiście ćwiczenia ruchowe poprawiają samopoczucie dzięki wydzielaniu endorfin, zwiększają samoocenę i podwyższają samopoczucie, zwiększają wydolność mięśniową, oddechową i krążeniową, ale to już inna kwestia]. W związku z tym, jeśli ktoś pragnie schudnąć, polecam skuteczną i bezpieczną dietę dr Dukana, testowaną na mentatach (straciłem 16 kg jednocześnie poprawiając wyniki morfologii krwi o ok. 2/3 bez używania leków [spadek cholesterolu, trójglicerydów i cukru]) – Pierre Dukan: Nie potrafię schudnąć (podstawa, podręcznik) oraz Nie potrafię schudnąć: 350 nowych przepisów (dodatek w postaci książki kucharskiej) – nalegam tylko aby zapoznać się z książkami np. wypożyczonymi z biblioteki wojewódzkiej i stosować do ich treści [osoby które bredzą o szkodliwości diety nie zastosowały się do niej, np. przeciągnęły ponad tydzień pierwszą fazę diety].

vii Bzdurą jest że „E” są szkodliwymi dodatkami do żywności – 1) sam numer „E” oznacza, że dany związek chemiczny został międzynarodowo dokładnie przebadany, i że narzucono mu maksymalne stężenie w produkcie (w Polsce ustala je Ministerstwo Zdrowia); 2) „E” likwidują zagrożenie zatruciem i zarażeniem, powstrzymują grzyby i bakterie, powodują że produkty zachowują swoje walory prozdrowotne (powstrzymują rozpad prozdrowotnych substancji), oraz obniżają stężenie szkodliwych substancji (np. E621 glutaminian sodu został wyekstrahowany z japońskiego wodorostu spożywanego od tysięcy lat i dzięki jego użyciu produkty zawierają mniej soli, bowiem daje on ten sam efekt co 4 razy więcej soli kuchennej).

xi Jeśli UE i Polska utrzymają swoje zakazy (przypominające te papieskie ze średniowiecza, dotyczące np. przeprowadzania sekcji zwłok czy używania „diabelskiej” kuszy) to nasza nauka, a z nią konkurencyjność ekonomiczna, upadną w ciągu kilkudziesięciu lat. Dotyczy to kwestii np. GMO, klonowania, komórek macierzystych, handlu tkankami, itp., jak również nauk społecznych w zakresie np. „kłamstwa oświęcimskiego”, „obrazy uczuć religijnych”, „propagowania treści faszystowskich i komunistycznych”, „dyskryminacji płciowej, rasowej oraz co do preferencji seksualnych”, itp. (naukowiec ma bezkompromisowo dociekać prawdy i ją wprost wyrażać, a nie lękać się czy kogoś mógłby obrazić i lepiej pewnych danych nie ujawniać)

xiiNp. Unia Europejka planuje zakazania bajek, baśni i publikacji dla dzieci, które byłyby „niepoprawnie polityczne i sprzeczne z modelem państwa unijnego”. UE chce aby czerwony kapturek przestał być płci żeńskiej, Bóg płci męskiej, bowiem to wg Unii generuje szowinizm; chce zakazać Murzynka Bambo Tuwima czy Pippi Langstrump bo jej ojciec był nazywany „królem czarnych” i to generuje rasizm; na podobnej zasadzie mają być zakazane baśnie braci Grimm oraz Andersena (inspiratorką nowego prawa jest Kristina Schröder z Niemiec) [w USA na podobnej zasadzie już lata temu zakazano oraz pozmieniano wiele bajek, baśni i filmów dla dzieci, kompletnie zniekształcając ich przesłanie i wymowę, zaplanowane przez autorów, oraz świadczące o sytuacji mającej miejsce w rzeczywistej historii].

xiii Jest marketingowym kłamstwem nazywanie preparatów zawierających nikotynę „antynikotynowymi”. Faktycznie wszystkie one od nikotyny uzależniają, co powoduje trudniejsze a nie łatwiejsze „rzucanie palenia” (nikotyna jest wchłaniana bez obrzędu którym jest palenie papierosa, cygara czy fajki, we wszystkich miejscach i chwilach w których nie można by zapalić, co nie obniża zapotrzebowania na nią). Preparaty tego typu wynaleziono zresztą w Szwecji dla marynarzy okrętów podwodnych, aby nie odczuwali przykrego zespołu abstynencyjnego gdy okręt jest w zanurzeniu – nie miały one oduczać palenia a tylko zwiększać wartość bojową załogi (i marynarze ci nie „rzucili palenia”, tylko przestali być rozdrażnieni i zdekoncentrowani na służbie). Potem zachodnie korporacje medyczne wykorzystały wynalazek w celach zarobkowych, wmawiając że pomaga w „rzucaniu” (faktycznie „leki” tego typu – antynikotynowe, homeopatyczne, Actimele - mają dla korporacji sens tylko wtedy gdy nie działają, bo gdyby działały, wszyscy ludzie by wyzdrowieli, schudli, itd. i korporacja przestałaby zarabiać, bo nie miałaby komu sprzedawać preparatów). Jeśli ktoś chce odzwyczaić się palenia i nie potrafi sobie sam poradzić, powinien sięgnąć po wareniklinę (obecną w Polsce w leku Champix) – skuteczność jego działania widać po jego cenie i tym że jest na receptę, a jest skuteczny gdyż nie zawiera nikotyny tylko substancję działającą dwojako na receptory neuronalne: wiąże się z receptorami, na które oddziałuje nikotyna, samemu podwyższając nastrój zamiast nikotyny i jednocześnie osłabiając odczuwanie głodu spowodowanego jej brakiem. [Preparat Tabex zawiera tylko cytyzynę – truciznę działającą podobnie do nikotyny, więc trwale nie uniezależnia od papierosów – po zaprzestaniu przyjmowania go, najczęściej w przeciągu kilku miesięcy wraca się do nałogu.]

xvi Egzoszkielety wspomagane konstruuje np. firma EksoBionics www.eksobionics.com ; od lat prowadzone są nawet zawody w podnoszeniu ciężarów z pomocą egzoszkieletów http://www.wired.com/wired/archive/13.01/ironmen.html ; oczywiście USA zależy najbardziej na egzoszkieletach wojskowych http://www.army-technology.com/projects/raytheon-xos-2-exoskeleton-us ; co do technologii sterowania samymi myślami (czyli impulsami elektrycznymi wychwytywanymi z neuronów), nazwano ją „wrotami mózgu” i została ona wypróbowana w ciągu ostatnich kilku lat m.in. w USA http://www.braingate2.org/publications.asp [podkreślam, że technologie powyższe, ani nie powstały dopiero w 2012 r. – jak błędnie informują niekompetentni dziennikarze goniący sensację, ani nie zostały wytworzone w USA – jak kłamią uczeni z tamtego kraju w celu wyłudzenia funduszy (zwyczajnie dziennikarze są przygłupi, a uczeni z USA wydają ogromne sumy na promocje swoich badań – zamiast na badania – bo dzięki widowiskowym i sensacyjnym pokazom uzyskują pieniądze w systemie kapitalistycznego sponsorowania nauki)].

xvii Ciekawe czy wszelkie domyślne ramki Windowsa dlatego są niebieskie? Aby z premedytacją spowodować dłuższe używanie aplikacji Microsoftu poprzez biologiczne pobudzenie użytkowników? (Pierwsze Windowsy pojawiły się niedługo po tym, jak opublikowano artykuły naukowe o oddziaływaniu koloru niebieskiego na ludzi i inne zwierzęta oraz rośliny, a kolory przez megakorporacje są używane do manipulowania ludźmi od dziesięcioleci – np. w marketach i fast foodach często maluje się ściany w barwach intensyfikujących odczuwanie głodu bądź pragnienia u ssaków.)

xviii Polecam film Żarówkowi ściemniacze (Niemcy 2011; emitowany m.in. na kanale Planete). Debilna UE totalitarnie zakazała wszystkim państwo członkowskim używania tradycyjnych żarówek na rzecz tych szkodliwych dla zdrowia, z pobudek niby oszczędzania energii (w minionym roku w Polsce zakazano wszelkich tradycyjnych żarówek), ale 1) nie istnieje zagrożenie antropogenicznym efektem cieplarnianym bo nie ma takowego, oraz 2) w gospodarce kapitalistycznej nadprodukcja dóbr (np. energii) powoduje wzrost gospodarczy a nie jego załamanie (im więcej dóbr się sprzeda i im więcej się „wyrzuci w błoto” tym większy nastąpi wzrost ekonomiczny, bo nastąpi większy obrót pieniędzmi, będzie więcej miejsc pracy, większy dochód dla przedsiębiorstw oraz państwa z podatków od obrotów i więcej inwestycji – np. w kapitalizmie im więcej żywności się marnuje tym lepiej, bo tym więcej producentów sprzeda swoje produkty, od których sprzedaży państwo otrzyma podatki, oraz więcej ludzi będzie miało wysokodochodową pracę). Ze względu na totalitarny (antykapitalistyczny) reżim UE, powstały „żarówki przemysłowe”, „żarówki do użytku ulicznego” i „bańki grzewcze”, „których efektem ubocznym jest świecenie” - eufemizmy producentów sprzeciwiających się systemowi totalitarnemu UE – jednak UE wprowadza już nowe normy, zakazujące i takich produktów...

xix Decydenci UE przodują w mijaniu się z prawdą i nauką, dotyczy to multum kwestii, jak np. antropogeniczny efekt cieplarniany, ekologia, taksonomia (np. ślimak jako „ryba lądowa”, marchewka jako „owoc”), zawodów (takich jak np. astrolog, wróżka, jasnowidz - http://chomikuj.pl/mentatl/Dokumenty+*c5*bar*c3*b3d*c5*82owe/List+otwarty+w+obronie+rozumu), itd., itp.

xx Skandynawowie – nie zabraniający prawem aborcji i wykorzystywania materiałów z embrionów – dziesiątki lat temu uzyskali, dzięki przeszczepowi komórek macierzystych z ludzkich zarodków do uszkodzonych mózgów osób dorosłych, pełną regenerację układu nerwowego u ok. 1/3 pacjentów. Z powodów kontrowersji etycznych, badania te zostały przerwane i nie są znane opinii publicznej. Jednak 2 lata temu – niby wg własnego pomysłu – badania te wznowiła firma ReNeuron, za zgodą władz Wielkiej Brytanii – macierzyste komórki embrionalne wstrzyknięto do uszkodzonych mózgów kilkunastu osób (po udarach, wylewach, niedotlenieniu) i w 2013 roku powinna ukazać się publikacja o sukcesie tej terapii (tkanki mózgów zostaną w pełni zregenerowane, istnieje tylko zagrożenie powstania nowotworów) - http://www.reneuron.com [badania na innych gatunkach zwierząt potwierdziły, że komórki macierzyste, pobrane od młodych organizmów, zregenerują każdą inną tkankę i każdy inny narząd]

xxii USA jest najgorszym krajem (wyłączając zwijające się wyspiarskie i Afrykańskie) pod każdym względem, bowiem analogicznie ma się sprawa z: przestępczością, nauką i oświatą, korupcją, łamaniem prawa międzynarodowego, zakłamaniem mediów oraz władz, itd., o czym od lat informują zagłuszani działacze społeczni oraz organizacje międzynarodowe (np. o czym i ja informowałem) [największy odsetek: ludzi w więzieniach; bezdomnych; analfabetów; prostytutek; zabójstw, gwałtów, napaści; największa nierówność społeczna – najmniejszy procent obywateli posiada największy procent majątku; najwięcej wywołanych wojen oraz przeprowadzonych akcji terrorystycznych; itd.]

Głosuj (0)

5/04/2013 17:08:34 kalendarza gregoriańskiego [Powrót] Komentuj

|| F.S. ||
Bardzo mi się podoba dobór tematów (nie znałem wcześniej większości z przedstawionych danych) i przesłanie całokształtu przedstawionych informacji - media kłamią i sieją propagandę, zaś popularne opinie często są bezpodstawne.
brak www || data: 13/04/2013 21:47:46 kalendarza gregoriańskiego
8.21.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl || IP: 78.28.21.8

|| Alkydes ||
Anka, dlatego napisałem: "Wydaje się jednak, że blog nie cieszy się zbytnią popularnością."
brak www || data: 11/04/2013 17:52:57 kalendarza gregoriańskiego
p4FE575A4.dip.t-dialin.net || IP: 79.229.117.164

|| Anka ||
Nie zawsze liczba komentarzy świadczy o poczytności danego bloga. Przykładowo, ja wchodzę tu dość często, ale po to aby poczytać, dowiedzieć się nowych interesujących rzeczy, a nie wywnętrzać się na temat swoich przemyśleń. Rzadko więc piszę komentarze.
brak www || data: 11/04/2013 10:25:05 kalendarza gregoriańskiego
brak hosta || IP: 153.19.27.106

|| mentat ||
Alkydes - z pewnością na niniejszy blog wchodzą koleżanki z doktoratu, który odbywam, ponieważ mnie oczerniają przed wykładowcami, nadinterpretując jego treść (typu, że ubliżam personalnie wykładowcom UG). Dodatkowo, z pewnością regularnie niniejszy blog odwiedzają służby specjalne (agencje wywiadu) państw Zachodnich - np. zablokowano mi zacytowanie Listu Osamy ibn Ladena, po za tym że wcześniej mnie RP zamknęła za m.in. "niewłaściwy" światopogląd (odsiedziałem 48 h a potem zostałem zesłany do psychiatryka na obserwację na 2 miesiące i wytoczono przeciwko mnie 2 sprawy karne). Tak wiec, mam pewność że szuka się tutaj jakiś treści łamiących dziś obowiązujące prawo, typu "kłamstw oświęcimskich", "nawoływania do nienawiści", "obrażania uczuć religijnych" itp. pragnąc ocenzurować blog lub zgnębić mnie osobiście. Stąd "ilość wejść" na blog, jest o ok. 1/5 wyższa niż "powinna".

W każdym razie, dziękuję Ci za rzeczowe, niepersonalne, wypowiedzi w Komentarzu, których - jak sam zauważyłeś - jest mało.
brak www || data: 10/04/2013 20:08:18 kalendarza gregoriańskiego
host-109-107-6-31.ip.jarsat.pl || IP: 109.107.6.31

|| Alkydes ||
Sądziłem po ilości wystawianych komentarzy oraz po ilości wpisów w księdze gości. Być może mojemu wzrokowi umknął ukryty w jakiejś części strony licznik odwiedzin, co zresztą nie ma już znaczenia z uwagi na Twoją odpowiedź.

Staram się śledzić na bieżąco wydarzenia głównie polityczne, rzadziej naukowe, które po jakimś czasie - z uwagi na ich wielość - ulatują z pamięci. Twoje "Niezależne podsumowania roku" są pomocnym streszczeniem i przypomnieniem tego, co było.

Mogę wiedzieć jaka jest Twoim zdaniem motywacja tego znaczącego procenta osób otwierających blog, mających za zadanie szukanie osobistego lub politycznego "haka"?
brak www || data: 9/04/2013 17:48:27 kalendarza gregoriańskiego
p4FE5758F.dip.t-dialin.net || IP: 79.229.117.143

|| mentat ||
Alkydes - wydaje mi się, że mój blog cechuje relatywnie duża poczytność, biorąc pod uwagę że nie asygnuję go nazwiskiem popularnym z racji jakiejś funkcji politycznej, akademickiej czy społecznej, pokrewieństwa z kimś sławnym, nawiązaniem do występów estradowych, telewizyjnych czy publikacji książkowych. Nie reklamuję go na serwisach społecznościowych czy w emailach do znajomych, a jednak jakoś tysiące ludzi tu wchodzą, w wyszukiwarkach znajdując tylko sam temat omawianego zagadnienia (bez nazwiska, bez powiązań, bez reklamodawców). Przy czym, oczywiście, znaczący procent otwierających blog, to osoby nie poszukujące refleksji intelektualnej, ale szukające osobistego lub politycznego "haka" na mnie (żeby personalnie znaleźć coś mnie oczerniającego lub politycznie niezgodnego z obowiązującym prawem). W każdym razie - biorąc powyższe pod uwagę - mam bardzo dużo wejść w porównaniu np. do stron wykładowców akademickich czy nonkonformistycznych blogerów, o ile takowi nie są celebrytami (czyli osobami słynącymi z własnej sławy).
brak www || data: 9/04/2013 02:35:21 kalendarza gregoriańskiego
host-109-107-6-31.ip.jarsat.pl || IP: 109.107.6.31

|| Alkydes ||
Zaglądam od jakiegoś czasu i podziwiam zapał w śledzeniu i odnotowywaniu ważnych wydarzeń, odkryć z różnych dziedzin. Wydaje się jednak, że blog nie cieszy się zbytnią popularnością. Pozdrawiam
brak www || data: 8/04/2013 19:40:58 kalendarza gregoriańskiego
p4FE570E4.dip.t-dialin.net || IP: 79.229.112.228

|| mentat ||
poniższe przypisy nie zmieściły się w treści powyższej noty:

XXV- http://www.kosciol-spaghetti.pl

XXVI- Na każdym dolarze USAńskim jest motto „W Bogu pokładamy nadzieję”, symbol Boga oraz pieczęć biblijnego króla Salomona; przyrzeczenia w sądach i urzędach (np. na stanowisko prezydenta) składa się na Biblię czy przywołując Boga (ostatnie przyrzeczenie prezydenckie Obama złożył na dwie Biblie – Martina Kinga i Abrahama Lincolna); przemówienia polityczne kończone są zwyczajowo powiedzeniem „niech Bóg błogosławi Amerykę”; religia w USA usprawiedliwia wszystko – np. z powodów religijnych można odmówić wysyłania dzieci do szkoły powszechnej; 9/10 USAninów deklaruje wiarę religijną, 4/10 regularne jej praktykowanie, odsetek ateistów jest minimalny – statystycznie, spośród około 200 istniejących krajów, jest tylko kilka (głównie zwijających się w Afryce) z większą religijnością.

XXVII- http://www.venganza.org

XXVIII- Podobnych „konkursów” obnażających bezdenną głupotę ludzkiej wiary w nadprzyrodzone jest wiele, jednak media je przemilczają (jednocześnie wiele miejsca poświęcając promocji kompletnych bzdur). Np. James Randi – iluzjonista walczący z ciemnotą – z ramienia James Randi Educational Foundation, wyznaczył nagrodę (zabezpieczoną przez prawników) miliona USD dla kogokolwiek, kto udowodni czy pokaże jakiekolwiek zdolności paranormalne. Wielu chętnych się zgłaszało – wszyscy okazali się oszustami lub osobami naiwnie przekonanymi, że posiadają zdolności których nie mają (polski „jasnowidz z Człuchowa” Krzysztof Jackowski sprytnie podwyższył swoją wiarygodność ogłaszając że zgłosił się na testy, jednocześnie z premedytacją nie dopełniając wymogów formalnych zgłoszenia, aby uniknąć przebadania). Strona Fundacji: http://www.randi.org/site

XXIX- Wiele lat temu (przed Potworem Spaghetti) wymyśliłem coś podobnego – mianowicie, że założę i zarejestruję Kościół Prawdy. Zgromadziłem chętnych na członków założycieli oraz chętnych do pokrycia kosztów rejestracji i napisałem około połowy Statutu, jednak problemy osobiste uniemożliwiły mi skończenie dzieła.
brak www || data: 6/04/2013 13:47:34 kalendarza gregoriańskiego
host-109-107-6-31.ip.jarsat.pl || IP: 109.107.6.31