Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Niezależne podsumowanie roku 2011 w nauce

mentat

:: mentat ::

Niezależne podsumowanie roku 2011 w nauce

Potwierdzono istnienie kolejnych dziesiątek egzoplanet (czyli planet poza Układem Słonecznym) – ich znana liczba dochodzi już do 800 (jest różna wg różnych zestawień). Przynajmniej kilkanaście z nich przedstawia potencję, aby mogło na nich istnieć życie biologiczne w formie analogicznej jak na Ziemi. M.in. odkryto układy gwiazdowe o wielu planetach, układy wokół gwiazd wielokrotnych (tj. planety okrążają więcej niż jedną gwiazdę), planetę o temperaturze ok. 3200 ºC, a nawet tzw. swobodne planety czyli poruszające się przez przestrzeń międzygwiezdną i nie okrążające żadnego słońca (odkryto na razie 10 takich planet, a szacuje się że może być ich więcej niż gwiazd). *http://exoplanet.eu/catalog.php *http://www.astrouw.edu.pl/index.php/planetyswobodne.html

Zespół polsko-chilijsko-szwajcarskich astrofizyków odkrył istnienie gwiazd o masie niższej niż dotąd zakładano w przypadku takich obiektów. Gwiazdy te odkryto dzięki mechanizmowi mikrosoczewkowania grawitacyjnego w gromadzie kulistej M22, znajdującej się ponad 10 000 lat świetlnych od Ziemi, wizualnie w gwiazdozbiorze Strzelca. Być może jest to kluczowe okrycie dla rozwoju kosmologii, gdyż być może jest banalnym wytłumaczeniem teorii ciemnej materii i energii. Otóż wraz z rozwojem aparatury badawczej, astrofizykom przestały się zgadzać dane obserwacyjne z równaniami dotyczącymi masy i prędkości ekspansji fragmentów Wszechświata – masa grup obiektów (galaktyk czy gromad) okazywała się większa niż suma mas odkrytych w nich obiektów (gwiazd czy mgławic). Poza tym ekspansja Wszechświata okazywała się szybsza niż wynikałoby to z obecnie akceptowanych równań i obecnie postrzeganych obiektów. W celu wyjaśnienia tych rozbieżności, od 1933 roku były wysuwane przeróżne teorie ad hoc, głoszące że istnieją obiekty bądź cząsteczki zbudowane z ciemnej materii (czyli niewidzialnej) które tłumaczyłyby masę większą niż wynika z zestawienia obserwacji z obowiązującymi równaniami i że istnieją oddziaływania opierające się na ciemnej energii (czyli niewykrywalnej) które tłumaczyłyby nadmierną prędkość rozszerzania się Wszechświata, a ostatecznie tworzono teorie modyfikujące obecnie używane równania (dynamiki Newtona czy względności Einsteina). Przeznaczano na ten cel ogromne granty i tworzono w tym celu bogate jednostki badawcze, zwłaszcza w USA. Zaś odkrycie przez zespół europejsko-południowoamerykański niewidzianych dotąd obiektów kosmicznych (bo o zbyt małej masie aby wykryły je wcześniejsze instrumenty) może wskazywać, iż cały problem ciemnej materii i ciemnej energii jest pozorny i nie warty uwagi, gdyż nie widzieliśmy dotąd zwyczajnych obiektów ze zwykłej materii oraz zwyczajnych oddziaływań, i tylko z tego powodu równania nie zgadzały się z obserwacjami (podobnie jak lata temu okazało się, że problemy z powstawaniem dziury ozonowej i efektu cieplarnianego na Ziemi są pozorne, gdyż zjawiska te istniały przed pojawieniem się na Ziemi człowieka, jedynie nie zostały wcześniej wykryte, a cywilizacja ludzka nie ma na nie istotnego wpływu – choć antropocentryczni i liczący na kolejne granty uczeni z USA i UE nadal zaprzeczają już dostatecznie udokumentowanym faktom w tym zakresie). *http://uk.arxiv.org/abs/1112.0562 *http://www.sciencedaily.com/releases/2011/12/111215094817.htm

Odbył się ostatni lot USAńskiego wahadłowca (promu Atlantis). NASA w końcu przyznała, że jej technologia jest przestarzała, zawodna oraz droga w użytkowaniu, i teraz USA wszelkie materiały oraz aparatury będzie wysyłała w przestrzeń kosmiczną korzystając z usług rakiet Rosji i innych „złych” i „zacofanych” państw.

Rosja umieściła na orbicie okołoziemskiej swój radioteleskop kosmiczny Spektr-R (zwany na Zachodzie RadioAstron). Ma on ok. 10 m średnicy i jest bardzo precyzyjny; został wyniesiony z kosmodromu Bajkonur. *http://www.asc.rssi.ru/radioastron/rus/index.html (przy okazji: 12 kwietnia  minęło 50 lat od pierwszego pojawienia się człowieka w przestrzeni kosmicznej, a był nim Rosjanin Jurij Gagarin)

Ogromne sukcesy odnosi irański program kosmiczny, zwłaszcza biorąc pod uwagę że Irańska Agencja Kosmiczna została powołana do działania dopiero w 2003 roku. W ciągu 10 najbliższych lat, planuje ona wysłanie człowieka w przestrzeń kosmiczną (z powodzeniem wysyłała już inne zwierzęta). *http://www.isa.ir
Podobnie szybko rozwija się Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna, powołana w 1993 roku, która planuje w ciągu najbliższych 20 lat ukończenie budowy swojej stacji orbitalnej oraz loty robotów na Księżyc i Marsa (moduł stacji Tiangong – czyli Niebiański Pałac – został umieszczony na orbicie w 2011 roku, w br. poleci do niego pierwsza załoga). *http://www.cnsa.gov.cn/n615709/cindex.html

Polacy zbudowali dwa satelity okołoziemskie: PW-Sat oraz Lem (wyniesienie na orbitę w 2012 roku) i rozpoczęli negocjacje ws przyjęcia do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Europejczycy wynieśli na orbitę, przy pomocy rakiet rosyjskich, dwa satelity z programu Galileo czyli europejskiego systemu nawigacji satelitarnej mającego uniezależnić Europę od analogicznego USAńskiego systemu GPS. Poza tym kilkanaście robotów do badania planet, księżyców oraz komet i asteroid zostało bądź wyniesionych w przestrzeń kosmiczną bądź doleciało do celów, jednak na ocenę ich pracy jest jeszcze za wcześnie.

W międzynarodowym konkursie organizowanym przez USAński University Rover Challenge na łazik marsjański (pomysł pojazdu USA ukradło z ZSSR od Łunochoda) wygrała ekipa z Politechniki Białostockiej (czwarte i szóste miejsce także zajęły polskie łaziki).

Polacy zbudowali także najdokładniejszy zegar na Ziemi, pierwszy na Ziemi zegar pulsarowy. Z okazji 400-lecia urodzin Jana Heweliusza, Muzeum Historyczne Miasta Gdańska zleciło zbudowanie go astronomom z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz gdańskiej firmie elektronicznej (koszt zegara to ok. 450 000 zł). 16 anten dipolowych interferometru dokonuje pomiarów impulsów pulsarowych (impulsów elektromagnetycznych wysyłanych przez 6 gwiazd neutronowych, tzw. pulsarów), układ cyfrowy filtruje i przetwarza impulsy na odcinki czasu, a tarcza zegara pokazuje wynik. Przy czym dokładność tego zegara jest ok. 10 razy większa niż zegarów atomowych. Ten pierwszy na Ziemi zegar pulsarowy, najdokładniejszy na Ziemi, został zamontowany w XIII-wiecznym kościele św. Katarzyny w Gdańsku. *http://www.academia.pan.pl/pdf/czas_str.%2009-11_bejger.pdf

Rosyjscy uczeni przewiercili się do Jeziora Wostok, znajdującego się 3678 metrów pod lodem Antarktydy (gdy kończył się sezon odwiertów w 2011 roku to do powierzchni jeziora pozostało ok. 50 m lodu, przebicie się nastąpiło w lutym 2012 roku). Jest to największe ze 145 jezior podlodowych Antarktydy, z których część jest połączona podlodowymi rzekami, odkryto je dopiero w 1996 roku, liczy do ok. 250 km długości i 50 km szerokości, przy maksymalnej głębokości 800 m. Dokonując odwiertów, badacze rosyjscy ze stacji Wostok wyciągali próbki lodu sprzed do ok. pół miliona lat, czyli z okresu gdy jezioro zostało pokryte lodem i oddzielone od znanego nam świata. W lodzie tym znaleziono wiele mikroorganizmów nieznanych wcześniej nauce, które obecnie podlegają badaniom. Ponieważ: jezioro jest słodkowodne, występują w nim pływy oraz cyrkulacja wody (woda na dnie ma milion lat a przy powierzchni jest wymieniana co ok. 6 lat), średnia temperatura wody to -3 ºC ale dzięki źródłom geotermalnym i wysokiemu ciśnieniu kilometrów lodu pozostaje w stanie płynnym, jest prawie pewne że występuje tam złożony endemiczny ekosystem, kompletnie różny od tych które znamy. Muszą żyć tam nieznane ludzkości organizmy (nie wiadomo na ile złożone), które przystosowały się do wysokiego ciśnienia i bardzo wysokiej zawartości tlenu w wodzie (zapewne tworząc dużą ilość enzymów ochronnych). Oprócz trudnych warunków związanych z pogodą (w stacji Wostok odnotowano najniższą na Ziemi temperaturę wynoszącą −89,6 °C) i głębokością lodu (standardowy odwiert wywołałby eksplozję jak przy otwarciu wina musującego), badania utrudnia staranie o nieskażenie jeziora przez czynniki nadlodowe. Mimo tego, już w br. Rosjanie planują wysłanie do jeziora sterylnych robotów badawczych. Ich praca może ukazać nam świat życia jakiego nie znamy i ogólnie pokazać czym jest życie oraz jakie i gdzie może występować (rzucając światło na ewolucję życia na Ziemi oraz możliwość istnienia życia na innych obiektach kosmicznych, np. na księżycu Europa). *http://www.aari.ru/projects/Antarctic/stations/vostok/vostok_ru.html

Chińska Republika Ludowa rozpoczęła największy w dziejach program sterowania pogodą. Program ten ma do 2015 roku spowodować zwiększenie opadów deszczu w całym kraju o 10 % (dodatkowe 230 miliardów m³ opadów rocznie). Dzięki temu Chinom nie zagrozi susza, plony będą duże, żywność będzie tania, a dodatkowo opady atmosferyczne będą oczyszczały powietrze w miastach. Program jest częścią Planu 5-letniego, czyli przygotowywanych w państwach niekapitalistycznych i niedemokratycznych planów długoterminowych, umożliwiających rozwój krajów w pożądanych kierunkach i zapewniających możliwość zapobieżenia problemom mającym nadejść dopiero w przyszłości (podczas gdy w krajach tzw. wolnorynkowych i demokratycznych, krótka kadencyjność władz powoduje że rządzący nie myślą o długoterminowej przyszłości państwa ale o tym by zyskać poparcie przed kolejnymi wyborami, a system kapitalistyczny implikuje że nie da się nakazać jednostkom badawczym i przedsiębiorstwom zajęcia się projektami ważnymi długoterminowo lecz tymczasem nieopłacalnymi finansowo). Program ingerencji w pogodę na pewno okaże się sukcesem, gdyż Chiny (podobnie jak Rosja) od lat z powodzeniem sterują pogodą na mniejszą skalę – ChRL już wywołuje opady deszczu w konkretnych regionach które mają na to zapotrzebowanie, w wysokości ok. 50 miliardów m³ wody rocznie. Chińskie Centrum Dowodzenia Interwencji Pogodowej będzie sterowało pięcioma regionalnymi programami, i wysyłało rakiety oraz samoloty do zasiewanie chmur, które wg rozkazu sprowadzą w danym regionie deszcz lub śnieg.

Wybitny fizyk teoretyczny, kosmolog i intelektualista Stephen Hawking obchodził 70. rocznicę swoich urodzin 8 stycznia 2012 roku. W minionym roku zaczął tracić swój komputerowy syntetyczny głos, z powodu słabnących mięśni policzkowych (sterujących interfejsem komputerowego edytora tekstu i syntezatora). Stwardnienie zanikowe boczne rozpoznano u Hawkinga gdy miał 21 lat, wg prognoz lekarzy miał umrzeć w ciągu kilku lat od tamtej daty, jednak on nadal pracuje naukowo, choć od 35 lat jest niemal całkowicie sparaliżowany. *http://odkrywcy.pl/kat,111408,title,Stephen-Hawking-o-Bogu-smierci-kobietach-i-nie-tylko,wid,14142203,wiadomosc.html

Wybitni ekonomiści, socjolodzy oraz historycy wysunęli uzasadnione teorie o zmierzchu ustroju kapitalistycznego czy wolnorynkowego. Np. prof. Immanuel Wallerstein, który w minionym roku opublikował „The Modern World-System IV” o powstaniu liberalizmu i kapitalizmu, twórca teorii systemów-światów. *http://alterkino.org/upadek-kapitalizmu-wywiad-z-immanuelem-wallersteinem

Kanadyjscy uczeni ustalili, że, z powodu aktywności wulkanicznej, ok. 250 mln lat temu doszło na Ziemi do wymarcia ok. 95 % gatunków organizmów lądowych i ok. 70 % gatunków organizmów słonowodnych.

Stworzono technologię do syntetycznego produkowania zeolitów – minerałów glinokrzemianowych, które, ze względu na swoją „porowatą”, „gąbczastą” budowę, mogą służyć jako sitka molekularne, filtry, substancje osuszające, zmiękczacze wody, nawozy mineralne, lekkie materiały budowlane, itp.

Zespół badaczy z USA i Holandii wynalazł technikę oczyszczania organizmu ze starych komórek (stare komórki są znakowane a następnie lek powoduje ich usunięcie z organizmu). Na razie eksperymentowano na myszach i otrzymano obiecujące wyniki, przy czym nie wiadomo jeszcze czy procedura ma niekorzystne efekty uboczne. Usunięcie starych komórek nie przedłuża życia ale zwiększa jego komfort oraz wydajność organizmu i obniża prawdopodobieństwo zapadnięcia na choroby. Np. zmniejsza podatność na rozwój nowotworów, powstrzymuje rozwój chorób związanych z podeszłym wiekiem, mających siedzisko w oczach, mięśniach szkieletowych oraz tkance tłuszczowej. *http://www.nature.com/nature/journal/v479/n7372/full/nature10600.html

Odniesiono kolejne sukcesy w terapii genowej u Homo spiens sapiens – podając pacjentom wirusy, w których szkodliwe kwasy nukleinowe zastąpiono tymi których brakowało chorym, wyleczono kilku pacjentów z hemofilii i z zaburzeń ruchowych choroby Parkinsona. Kolejne sukcesy odniesiono też w hodowli narządów z komórek macierzystych i ich transplantologii, m.in. w Europie na biodegradowalnym stelażu wyhodowano tchawicę i wszczepiono ją w miejsce usuniętej choremu na nowotwór, wyhodowano oskrzela i wszczepiono je choremu na nowotwór płuc, wyhodowano erytrocyty i wszczepiono je kilku chorym z uszkodzonym szpikiem kostnym. Japończycy pod kierunkiem prof. Yoshiki Sasai z komórek macierzystych myszy wyhodowali kompletne siatkówki oka oraz funkcjonujące przysadki mózgowe, które następnie wszczepiono do nerek myszy po usunięciu ich własnych przysadek (myszy przeżyły, wyhodowane przysadki produkowały hormony). Tak więc, za kilkanaście lat inżynieria tkankowa powinna zastąpić powszechne dziś przeszczepy od dawcy do biorcy, które związane są z możliwością odrzucenia transplantu. Co do klasycznych transplantacji – Turcy dokonali przeszczepu macicy od zmarłej dawczyni, a dzięki francuskim lekarzom kobieta po przeszczepie jajnika od siostry bliźniaczki urodziła córkę. Japończycy odtworzyli w laboratorium spermatogenezę i nauczyli się produkować plemniki (na razie u myszy). Chińczycy zbudowali technologię produkcji białek ludzkiej krwi z ryżu – dzięki temu będzie można tanio produkować i przetaczać syntetyczną krew chorym i rannym, bez możliwości zarażenia ich czymś od zwierzęcych dawców – bakteriami z wszczepionym fragmentem ludzkiego DNA zainfekowuje się rośliny, przenoszą one ludzkie DNA - które koduje albuminę HSA - do komórek ryżu, następnie roślina produkuje białko, które ostatecznie izoluje się w bioreaktorach z ziarna.

Dzięki coraz liczniejszym i precyzyjniejszym badaniom rezonansem magnetycznym (MRI), pryskają ostatnie złudzenia irracjonalistów, że umysł oraz osobowość są niematerialne oraz niezdeterminowane i że istnieje dusza. W minionym roku m.in. udoskonalono technologię obrazowania magnetyczno-rezonansowego, dzięki czemu ograniczono czas wykonania pełnej trójwymiarowej mapy procesów zachodzących np. w mózgu do 0,4 sekundy, co umożliwi obserwowanie zachodzących procesów myślowych na bieżąco. Ponadto rozwija się program Human Connectome Project, którego celem jest sporządzenie dokładnej mapy ludzkiego mózgu wraz z zachodzącymi w nim procesami, na podstawie zeskanowania mózgów 1200 osób. Dzięki temu poznamy anatomię myśli i fizjologię uczuć oraz emocji. *http://www.humanconnectomeproject.org

Japońscy uczeni poznali strukturę fotosystemu II czyli kompleksu barwnikowo-lipidowo-białkowego, występującego w błonach tylakoidów (w chloroplastach) i uczestniczącego w transporcie elektronów. Układ ten, występujący w roślinach, uczestniczy w fotosyntezie, czyli przy energii promieniowania słonecznego z dwutlenku węgla i wodoru produkuje cukry i związki organiczne oraz ubocznie wytwarza tlen. Dlatego odkrycie to może przyczynić się do stworzenia biologicznych maszyn do produkcji żywności, energii czy oczyszczania powietrza.

Międzynarodowy zespół badaczy z projektu METAHIT zbadał bakterie jelitowe ludzi i wytworzył pojęcie enterotypu. Otóż okazało się, że każdy człowiek ma jeden z trzech zespołów bakterii jelitowych, który nazwano enterotypem. Z ponad tysiąca gatunków bakterii jelitowych, w skład każdego enterotypu wchodzi kilkaset gatunków, i w każdym enterotypie jest to odmienny zestaw gatunków. Enteroptyp danego człowieka nie zależy od jego płci, rasy, wieku, miejsca zamieszkania czy stanu zdrowia ale od diety – od tego jakie przyjmuje pokarmy oraz płyny. Co więcej, od enteroptypu zależy jakie substancje są rozkładane, w jaki sposób jelita dostarczają energii nosicielowi bakterii, jakie typy witamin produkują, itd. Wiedza ta może być w przyszłości bardzo cenna przy leczeniu różnych dolegliwości i przy konstruowaniu diet. *http://www.nature.com/nature/journal/v473/n7346/full/nature09944.html

Zespół naukowców przy recenzowanym czasopiśmie „PLoS ONE” dokonał najprecyzyjniejszych dotąd obliczeń, że na Ziemi żyje ok. 8,7 miliona gatunków, a na odkrycie wciąż czeka aż 86 proc. gatunków lądowych i 91 proc. morskich (wg Census of Marine Life do odkrycia pozostało 86 % gatunków morskich). I warto zauważyć, że codziennie są odkrywane nowe gatunki istot oraz odnajdywane te, które już uznano za wymarłe (co znacznie przewyższa liczbę tych, które naukowcy – nie organizacje zabierające 1 % podatku - uznają za wymierające m.in. z powodu działania ludzkiej cywilizacji). W sumie w roku 2011 odkryto ponad 18 000 gatunków (czyli opisano naukowo po odnalezieniu), a znamy już ok. 1,9 mln gatunków. Odkryto np. 5 gatunków mięsożernych roślin żywiących się gryzoniami i ptakami, na samych Filipinach 7 gatunków myszy, w Brazylii nowy gatunek małp, przy Australii nowy gatunek rekina. Ponadto, wg zestawień PLoS z minionego roku, naukowcy odnaleźli co najmniej 351 gatunków uznanych w ciągu ostatnich 122 lat za wymarłe (średnio gatunek błędnie uznaje się za wymarły przez 61 lat), co więcej na naszych oczach, tj. w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, zanotowano powstanie wielu nowych, nie istniejących wcześniej gatunków. *http://www.plosone.org/home.action

W Ameryce Południowej odkryto kolejne plemię indiańskie, które nie miało dotąd kontaktu z europoidami. Liczy ono ok. 200 osób i zamieszkuje w czterech dużych chatach; a takich nieodkrytych przez białych plemion jest szacunkowo jeszcze z 70 na terenie Amazonii.

Potwierdzono skuteczność eksperymentalnej szczepionki przeciwko malarii, o nazwie RTS,S in. Mosquirix, zaprojektowanej przez korporację GlaxoSmithKline (GSK). Chroni ona około połowę osób zaszczepionych przed zapadnięciem na tę chorobę po zetknięciu się z patogenem. Jest to istotne odkrycie, gdyż na malarię występującą w strefie tropikalnej i subtropikalnej, w Ameryce Środkowej i Południowej, Afryce oraz na Bliskim i Dalekim Wschodzie co roku zapada ponad 220 mln ludzi i ok. 2 mln umiera. Jest to najczęściej występująca na Ziemi wśród ludzi choroba zakaźna, która wywarła na ludzkość w czasach historycznych największą ewolucyjną presję selekcyjną – dzięki selekcji śmiertelnej na obszarach objętych występowaniem malarii z pokolenia na pokolenia powstały i rozpowszechniły się różne mutacje genów ludzkich, których efektem są: niedokrwistość sierpowatokrwinkowa, talasemie, antygeny Duffy, niedobór dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej, HLA i interleukina-4 oraz inne modyfikacje. W mediach, przez polityków oraz większość jednostek badawczych czy organizacji użytku publicznego malaria jest jednak ignorowana, gdyż to nie bogaci biali ludzie na nią chorują i umierają (nieliczne organizacje działające przeciwko malarii, jak Czerwony Krzyż, są marginalizowane i publicznie przemilczane [polecam Czerwony Krzyż *http://www.pck.pl gdyż to jedyna znana mi organizacja, która działa faktycznie dla pożytku publicznego, robiąc po cichu swoje, dla wszystkich, bez względu na to kim są i czy to popularne czy nie]).

Nie wiadomo dlaczego, redakcja prestiżowego czasopisma naukowego „Science”, za najważniejsze wydarzenie naukowe roku 2011 uznała wyniki CZĄSTKOWE (bo próba kliniczna ma się skończyć w 2015 roku) badań, z których wynika, iż doustne leki antyretrowirusowe u osób z HIV, jeśli ich układ immunologiczny jest ZDROWY, zmniejszają przekazywanie HIV ich partnerom seksualnym, na dodatek – O ILE są to partnerzy heteroseksualni (w ogóle zastanawiające jest jak wielkie pieniądze są przeznaczane na walkę właśnie z AIDS, podczas gdy to choroba statystycznie zaniedbywalna w porównaniu do innych – w ujęciu społecznym jest problemem jedynie w czarnych państwach Afryki Południowej i Środkowej, a np. w Polsce odsetek nosicieli HIV to ok. 0,03 % obywateli kraju, przy czym chorych na AIDS jest jeszcze mniej a liczba zarejestrowanych zgonów na AIDS w całej Polsce miesięcznie to średnio 6).

Prócz naukowych postępów (odkryć oraz wynalazków), było też wiele doniesień o ekscytującym medialnym wydźwięku, które okazały się kompletnymi bzdurami. Jak zwykle przodowali w tym zakresie tzw. fizycy kwantowi, np. eksperymentatorzy z CERN ogłosili że zaobserwowali iż cząstki elementarne poruszają się szybciej niż światło (neutrina, eksperyment OPERA, we wrześniu), ale szybko (już w listopadzie) ich błędy zostały wykazane przez międzynarodowy zespół naukowców projektu ICARUS (bowiem przy powtórzeniach eksperymentu z OPERA są wyniki całkiem inne niż ogłoszono, a neutrina z OPERA nie straciły energii, którą by musiały utracić).


Głosuj (1)

mentat 13/02/2012 19:30:37 kalendarza gregoriańskiego [Powrót] Komentuj