Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Sytuacja ekonomiczna w krajach Zachodu: moja teoria

mentat

:: mentat ::

Sytuacja ekonomiczna w krajach Zachodu: moja teoria

Faktycznie państwa kapitalistyczno-demokratyczne i największe ich korporacje upadły lub przestały istnieć. Jest tylko kwestią czasu – lat lub dziesięcioleci – kiedy stanie się to wiedzą powszechną i nastąpi oddolnie zmiana reżimu (czyli systemu społeczno-politycznego). Wówczas kapitalizm - zwany przez zwolenników eufemistycznie systemem wolnorynkowym - oraz kadencyjna demokracja pośrednia zostaną zastąpione innym, nowym systemem społecznym.

System rządów oraz dystrybucji dóbr – z czego ludzie nie zdają sobie sprawy – był zawsze uzależniony od technicznych możliwości komunikacyjnych i wytwórczych. Wszyscy obywatele starogreckich polis mogli się bezpośrednio wypowiedzieć w kwestii podejmowania politycznych decyzji, gdyż były to miasta-pastwa o małym obszarze i znikomej liczbie obywateli (obywatelem był tylko mężczyzna – nie kobieta, dziecko, niewolnik – który mieszkał na tyle blisko miejsca zebrań aby tam na posiedzenie szybko trafić). Gdy obszar państw wzrósł, musiała zaistnieć centralna władza monarsza i lokalna arystokratyczna, gdyż przesył ludzi, wiadomości i towarów z granicy kraju do jego centrum i z powrotem trwałby za długo, aby coś ustalić czy policzyć. Dopiero rozpowszechnienie się wynalazku druku oraz umiejętności pisania umożliwiły przejście społeczności do pisemnej demokracji bezpośredniej (plebiscyt, referendum) i pośredniej (wyborów przedstawicieli). I nie chodzi tu tyle o to, czy ktoś potrafi przeczytać i zakreślić pożądaną opcję oraz się podpisać, ile o to, że potrafi przeczytać ze zrozumieniem co się na świecie dzieje i kto co w związku z tym proponuje (albo tylko obiecuje bez pokrycia).

Analogicznie ma się kwestia dystrybucji dóbr i ich zamienników w postaci pieniędzy.
A) Początkowo materialne potrzeby ludzkie ograniczały się do jedzenia, ubrania i obrony dobytku. Przy takim zakresie potrzeb, każdy członek społeczności był potencjalnie zdolny do wytworzenia wszystkiego tego, co było potrzebne. Wraz z rozwojem technologii wytwórczej i środków komunikacji (pomiędzy czym istnieje sprzężenie zwrotne dodatnie) powstały nowe zróżnicowane dobra materialne i zapotrzebowanie na nie, oraz specjalizacja w ich wytwarzaniu i nauczaniu wytwarzania. Odzwierciedleniem tego są liczne role społeczne, zawody, i dyscypliny naukowe oraz dyscypliny wiedzy. W związku ze wzrostem zróżnicowania potrzeb oraz rodzaju dóbr, wystąpiła ewolucyjna konieczność wprowadzenia zamienników na te dobra (tokenów), bowiem już handel wymienny i liczenie majątku w płodach, surowcach i rzeczach nie spełniał swoich zadań (gdyż nie istniały zautomatyzowane bazy danych, kto co potrzebuje i kto co posiada, a umysł ludzki nie był w stanie ogarnąć takiej ekonomii powiązań dóbr i usług).
B) Początkowo nie istniała techniczna możliwość uzgodnienia i wytwarzania jednakich i niepodrabialnych tokenów stanowiących odpowiedniki dóbr. Oraz nie istniała możliwość zgromadzenia obiektywnych danych kto, gdzie, co, jakim kosztem wytwarza i kto gdzie czego potrzebuje. Więc istniał handel wymienny i podatki w płodach. Następnie wystąpił okres ujednoliconego zamiennika dóbr, którego wartość była uzależniona (pokryta) od wartości surowca (wagi złota, srebra, szlachetnych kamieni) względem stopnia rzadkości jego występowania. W końcu jako tokeny zastępujące dobra został przyjęty papier oraz bity symbolizujące liczby. W związku z tym powstał kapitalizm, papiery wartościowe, giełdy i ratingi, i dobra oraz tokeny przestały posiadać właściwe realne wartości (majątkowe, użytkowe, czy względem faktycznej podaży i popytu).

UWAGA: poniższe rozważania są zasadne przy założeniu, że nie nastąpi w ciągu kilkudziesięciu lat ogólnoziemski kataklizm, katastrofa lub wojna oraz kontakt z przedstawicielami cywilizacji pochodzenia pozaziemskiego:

Dzięki darmowemu i powszechnemu dostępowi do sieci informacyjnej (aktualnie Internetu) oraz możliwości zamieszczania w nim dowolnych informacji przez osoby fizyczne, ludzie posiadają już potencję zaznajomienia się z każdą prawdą oraz zabrania - w dowolnym miejscu pobytu i dowolnej chwili - głosu w każdej sprawie [inną kwestią jest kompetencja tych ludzi w sceptycznej ocenie informacji i logicznym podejmowaniu decyzji]. Więc prawdopodobnie nowy system społeczny będzie oparty na demokracji bezpośredniej z użyciem sieci teleinformatycznej (a nie demokracji pośredniej kadencyjnej), i prawo będzie stanowiła większość (a nie politycy, przywódcy religijni czy kapitalistyczni właściciele korporacji i mediów). Przy czym tuż przed tym i tuż po tym nastąpią przewroty ustanawiające dyktatury (bo nie da się bez dyktatury zorganizować informatycznej demokracji bezpośredniej, a gdy się ją wprowadzi to okaże się, że większość jest niekompetentna i podejmuje błędne oraz szkodliwe decyzje). Więc ostatecznie – za dziesiątki lat - na zasadzie kompromisu pomiędzy jednym i drugim „złem”, zapanują rządy albo jakiejś elity (technokracja, rządy specjalistów, których nastawienie na dobro społeczne oraz kompetencje dowiodły medyczne badania mózgu), albo rządy ludzi którym udało się fałszywie wmówić społeczeństwu że są do rządzenia właściwi (poprzez techniczne zniewolenie umysłów), albo rządy superkomputerów (obiektywnych maszyn, które w ostatecznym rozrachunku uznają słusznie swoich obywateli za nieistotnych głupców).

Analogicznie, zmiany reżimu ekonomicznego także nastąpią dzięki powszechnej sieci informacyjnej (jak wcześniej następowały także dzięki upowszechnieniu się wynalazków naukowo-technicznych, pismu, drukowi, telegrafowi, wykorzystaniu fal radiowych, satelitom komunikacyjnym, komputerom, szybszym środkom transportu – koniowi, kołu, statkom parowym i spalinowym, samochodom i samolotom). Obywatele zdadzą sobie sprawę z wadliwości obecnego systemu kapitalistycznego (pozoru istnienia pieniędzy oraz sprawiedliwości) i rozgoryczeni zarządzą oddolnie system prospołeczny, socjalistyczny (nastawiony na dobro większości). Będzie to rewolucja z nastawieniem komunistycznym, wywołanym powszechnym poczuciem wykorzystania i oszukania przez dominujących kapitalistów i powiązanych z nimi kadencyjnych polityków. W związku z czym, pieniądze w bankach i giełdach, wyrażone w abstrakcyjnych (niepokrytych dobrami) bitach liczb stracą wartość, utraci wartość prawo autorskie i patentowe, nastąpi powszechna nieufność w stosunku do rządów, parlamentów i megakorporacji. Nowy system – wynikający z istnienia powszechnej sieci teleinformatycznej – odrzuci podatki, abstrakcyjne ratingi, itd., zaś nastawi się na handel wymienny (i dobrami i usługami), oddolne wspólnoty, a ostatecznie gospodarkę planową i socjalistyczną (równe zaspokajanie potrzeb większości uczestników, „wg potrzeb i zasług” dla ogółu, jak ma to miejsce w ekonomii islamskiej i społecznościach mongoloidów). Będzie to wynikiem swobodnego przepływu informacji oraz umów i dóbr przez Internet (za pośrednictwem satelitów telekomunikacyjnych, twardych łączy, portali społecznościowych, blogów, cyfrowych chmur, komputerów stacjonarnych, laptopów, tabletów i telefonów komórkowych). Zautomatyzowane bazy cyfrowe (działające poza ludzką kontrolą) określą, obliczą i wyświetlą, kto gdzie co wytwarza lub jak usługuje i kto gdzie na ten wytwór bądź usługę oczekuje. Zaś dzięki rozwojowi informatyki i mikrotechnologii osoba człowieka stanie się sama w sobie nośnikiem swojego majątku i praw do rozporządzani nim (a nie abstrakcyjne patenty, umowy i konta bankowe, które domniemanie u kogoś założyła).

Być może jakiś Żyd już na powyższe wpadł i przedstawił tego koncepcję administracji USA, z czego wynikają programy rządu USA polegające na infiltracji i usiłowaniu objęcia kontrolą informacji powszechnie przesyłanych przez Net (program powszechnego szpiegowania NSA czy tworzony komputer „kwantowy” do kontroli wszelkich danych przesyłanych w światowej sieci teleinformatycznej).

UWAGA: powyższe rozważania uwzględniają analogie historyczne (wnioskowanie przez ekstrapolację), konstrukcję psychiczną i socjologiczną ludzi oraz rozwój technologii, przez co rozważania te są obiektywniejsze niż rozważania specjalistów z danych konkretnych dziedzin wiedzy (historyków, socjologów, ekonomistów czy techników, którzy prognozują wyłącznie po wiedzy z jednej dziedziny).


PS. Zdaję sobie sprawę, że powyższa moja teoria, wyrażona tutaj w sposób kolokwialny i nieuźródłowiony, nadaje się na przełomowy artykuł naukowy do cenionego czasopisma naukowego. Jednak nauczony doświadczeniami z okresu moich studiów doktoranckich, wiem że uczeni zwykli odrzucać uzasadnione teorie, które głoszą zmianę status quo, które uważają za zagrożenie moralności i ładu społecznego, bowiem albo w ogóle nie są w stanie ich pojąć, albo odrzucają je jako społecznie szkodliwe (szkodliwe dla ich autorytetu). Dlatego zdecydowałem się na wyrażenie tej teorii tutaj w formie publicystycznej, zamiast znowu pisać i wysyłać artykuł naukowy, który i tak – bez obligatoryjnego podania przyczyn – zostanie odrzucony.


Głosuj (0)

17/04/2014 14:31:36 kalendarza gregoriańskiego [Powrót] Komentuj